Reklama

Kolejny pogrom we Wrocławiu? FutureNet Śląsk gra z Biofarm Basketem Poznań [ZAPOWIEDŹ]

17/02/2019 15:41

W spotkaniu 24. kolejki 1. ligi FutureNet Śląsk podejmie na własnym parkiecie Biofarm Basket Poznań. Obie drużyny będą chciały zmazać plamy po nieudanych występach w środku tygodnia. Początek meczu w niedzielę - 17 lutego - o godzinie 19.

Podopieczni Radosława Hyżego przegrali w Wałbrzychu 72:75 z Górnikiem Trans.eu. Porażka w derbach zawsze boli podwójnie, więc Trójkolorowi podejmą poznaniaków wyjątkowo zmotywowani. Trener FutureNet Śląska po meczu zwracał uwagę, że nie wszystko w grze jego drużyny zasługiwało na krytykę, ale wymaga więcej od swoich zawodników. W hali wrocławskiego AWF-u Wojskowi w tym sezonie wciąż nie przegrali, a ostatnich dwóch rywali pokonywali różnicą ponad 30 punktów. Czy podobny scenariusz czeka nas w najbliższą niedzielę?


Ciężko powiedzieć, bowiem rywale w tym sezonie są nieobliczalni. Biofarm Basket jeszcze niedawno wygrywał u siebie z Enea Astorią i Rawlplug Sokołem, ale w środę przegrał na własnym parkiecie ze Zniczem Basket aż 45:79 (drugą połowę goście wygrali 47:17!). To najgorsza zdobycz punktowa w 1. lidze od października 2017 roku, kiedy Zetkama Doral Nysa Kłodzko rzuciła w Kutnie 43 punkty. Dotkliwa porażka zepchnęła poznaniaków na 11. miejsce w tabeli z bilansem 11-12.

Reklama

Kapitan Basketu - Marcin Flieger - tłumaczył ten "wyczyn" brakiem energii. Dla tego zawodnika niedzielny mecz może być okazją do wspomnień sprzed kilku lat. W sezonie 2012/2013 z między innymi Radosławem Hyżym i Norbertem Kulonem u boku wywalczył ze Śląskiem awans do ekstraklasy. Wtedy zdobywał średnio 13,5 pkt w 27 minut. Jeszcze lepsze statystyki (śr. 14,4 pkt i 5,1 ast w 28 min) ma teraz, w wieku 34 lat. Blisko dwa miesiące gry, w tym mecz z FutureNet Śląskiem, zabrała mu jednak kontuzja. Poznaniacy przegrali wtedy aż osiem z dziewięciu spotkań bez swojego lidera.


W drużynie Pawła Blechacza warto zwrócić uwagę na młodą krew. 20-letni Mikołaj Kurpisz i Michał Samsonowicz już teraz stanowią o sile ekipy z Poznania. Swoje minuty dostają też Bartosz Jankowski, Dawid Gruszczyński, Marcin Tomaszewski, Aleksander Lewandowski i Mikołaj Czyż - wszyscy mają między między 18 a 22 lat. Z kolei w drużynie FutureNet Śląska znów niezły mecz zagrał Szymon Tomczak (6 pkt w 14 min w Wałbrzychu), a Aleksander Dziewa, Jakub Musiał i Tomasz Żeleźniak regularnie notują świetne występy, a przecież również można ich zaliczyć do grona młodych zawodników.

Reklama

W obu zespołach nie brakuje też doświadczenia. Robert Skibniewski przeżywa w FutureNet Śląsku kolejną młodość, a solidny sezon w Biofarm Baskecie rozgrywa środkowy Adam Metelski. "Skiba" już nieraz udowodnił, że potrafi rozstrzygać o losach meczu. Z kolei bez Metelskiego ciężko wyobrazić sobie ekipę z Wielkopolski - 35-letni środkowy w ostatnich czterech latach opuścił zaledwie kilka spotkań Biofarm Basketu.


Zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia jest oczywiście WKS. FutureNet Śląsk trafia średnio 35,6 procent rzutów zza łuku, a Biofarm Basket nie miał takiej skuteczności z dystansu od dziewięciu spotkań. Inne statystyki również przemawiają na korzyść wrocławian. Wszyscy jednak wiemy, że wszelkie cyfry tracą znaczenie w momencie wyjścia na parkiet, a swoją wyższość trzeba udowodnić przez 40 minut meczu.

Reklama

Początek spotkania w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim o godzinie 19.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości