Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą, by ceny wywozu śmieci we Wrocławiu były niższe. Ma w tym pomóc - zdaniem rajców - demonopolizacja systemu gospodarki odpadami w naszym mieście. PiS proponuje organizację osobnych przetargów na poszczególne elementy tego systemu i podział stolicy Dolnego Śląska na znacznie więcej sektorów niż obecnie.
Radny Marcin Krzyżanowski, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości, zapytał prezydenta Dutkiewicza o to, do kiedy zawarte są obecnie obowiązujące umowy na wywóz śmieci z terenu Wrocławia i kiedy ogłoszony zostanie nowy przetarg.
W odpowiedzi Lech Filipiak, dyrektor departamentu nieruchomości i eksploatacji w magistracie, tłumaczy, że aktualne umowy obowiązują do 28 lutego 2017 roku, przy czym odbiór i zagospodarowanie odpadów będzie realizowane do końca grudnia bieżącego roku, a pozostałe dwa miesiące zostaną przeznaczone na sprawozdawczość.
- Kolejny przetarg zostanie ogłoszony w terminie umożliwiającym przeprowadzenie procedury i zawarcie umowy, która będzie obowiązywała od 1 stycznia 2017 roku, z zachowaniem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych - wyjaśnia Lech Filipiak.
Radni PiS-u już teraz przedstawili swoje propozycje, jak zmniejszyć koszty obsługi systemu odbioru i przetwarzania odpadów we Wrocławiu i jednocześnie wspierać wrocławskie firmy, poprzez wprowadzenie regulacji umożliwiających im start w przetargach i realizację usług.
Rajcy postulują, by wprowadzić rozwiązania osłabiające funkcjonowanie oligopolu na wrocławskim rynku "śmieciowym". Demonopolizacji systemu gospodarki odpadami ma pomóc jego podział na mniejsze elementy i organizację osobnych przetargów na każdy z nich.
Odrębne postępowanie miałoby więc zostać przeprowadzone na dostarczenie pojemników i worków na śmieci, odrębne na wybór RIPOK-a (Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych) oferującego najniższe ceny, odrębne na odbieranie odpadów, odrębne na odbiór selektywnie zbieranych odpadów opakowaniowych (papieru, szkła czy tworzyw sztucznych) i wreszcie odrębny przetarg na prowadzenie PSZOK-ów (Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych).
Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą też, by miasto podzielić na mniejsze obszary.
- Zamiast czterech sektorów do przetargów, wydzielmy np. czternaście - proponują rajcy.
Tłumaczą, że zarówno rozdzielenie przetargów, jak i podział Wrocławia na mniejsze sektory mogą być zachętą dla mniejszych przedsiębiorców do startu w przetargu.
- Więcej ofert to większa konkurencja, a większa konkurencja to niższe ceny. Poznań jest przykładowo podzielony na 11 sektorów, dzięki czemu świadczone usługi są tańsze - dodają radni PiS-u.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze