Reklama

Kontrowersyjny sondaż wyborczy. Szef instytutu badawczego agituje za jednym z kandydatów

25/09/2018 09:31

Mamy mały skandal związany z ostatnim sondażem prezydenckim, w którym dobry i niespodziewany wynik uzyskał Jerzy Michalak. Badanie przeprowadził Instytut Badawczy IPC. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że szef IPC, Artur Kotliński, to zwolennik… Jerzego Michalaka.

Afera wybuchła po tym, jak jeden z internautów przedstawił komentarz Kotlińskiego z Facebooka. Szef IPC wychwala w nim Michalaka, a wręcz prowadzi agitację, pisząc, że warto na niego głosować. Kotliński przeprowadzał też transmisję live z jednego z wystąpień Michalaka.


Przypomnijmy, że w sondażu IPC Michalak dostał nieco ponad 10 procent głosów, dzięki czemu trafił na podium, bo przed nim plasuje się jedynie Mirosława Stachowiak – Różecka i Jacek Sutryk. – Mamy wynik dwucyfrowy, warto pracować, będzie lepiej – takie sformułowania padały z ust (i wychodziły spod palców) działaczy Bezpartyjnego Ruchu Obywatelskiego, czyli ugrupowania Michalaka (ta grupa czasami zwie się również Idzie Nowe).

Reklama

Ponad 10 procentowy wynik Michalaka mógł wzbudzić radość jego ludzi, ponieważ to ok. 5 razy lepszy rezultat, od osiąganych wcześniej. Bo poprzednie badania pokazywały, że Michalak cieszy się poparciem na granicy błędu statystycznego, a wyniki 0,9 proc., 1,8, proc., czy 2,2 proc. Były wręcz powodem do żartów. Sami współpracownicy Michalaka – jeszcze w ubiegłym roku - ukuli powiedzonko „Jurek 0,9 Michalak”.


A tu nagle – bach! – 10 procent!


Artur Kotliński, zapewnia, że sondaż, który wykonała jego firma jest rzetelny, że nie powstał na zamówienie. Że ugrupowanie Michalaka nie zapłaciło za niego.

Reklama

Tymczasem całkiem niedawno firma Kotlińskiego współpracowała z urzędem marszałkowskim, którego jednym z szefów jest Jerzy Michalak. Firma przygotowała raport dotyczący Strategii Rozwoju Województwa Dolnośląskiego 2030. Zakładamy, że IPC nie zrobiło tego za darmo. Choć oczywiście bierzemy taką ewentualność pod uwagę.


Ale to nie wszystko. IPC na swojej stronie internetowej, w zakładce „klienci” chwali się podmiotami, z którymi współpracuje. Jest tu sporo bardzo dużych firm. W tym gronie są też Koleje Dolnośląskie. Czyli przedsiębiorstwo urzędu marszałkowskiego, którym zawiaduje… No nie może być zdziwienia: Jerzy Michalak.

Reklama

Chcemy wierzyć, że sondaż przygotowany przez instytut jest rzetelny. Całkiem prawdopodobne, że tak właśnie jest. Natomiast prawdopodobne jest też to, że firma IPC zarabiała pieniądze na podmiotach zależnych od Jerzego Michalaka. Nadal nie oznacza to oczywiście, że wyniki są przekłamane.


Ale wszystko to rzutuje na ocenę sondażu. Na koniec pozwolimy sobie przywołać Szymona Sikorskiego, który odpowiada za PR u Jerzego Michalaka, i który na Twitterze kwestionował wiarygodność jednego z poprzednich sondaży. - Mam wrażenie, że takie uprawianie polityki źle świadczy o nas wszystkich – pisał Sikorski.

Reklama

Słowa Sikorskiego nie straciły na aktualności. Pamiętajmy o nich.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości