W Nowym Dworze w powiecie oławskim doszło do koszmarnych zdarzeń z udziałem agresywnego psa. Zwierzę wbiegało na prywatne posesje i atakowało inne psy – jeden z nich nie przeżył. Mieszkańcy wsi boją się o swoje zwierzaki i dzieci.
Do koszmarnego zdarzenia doszło we wtorek, 16 czerwca. Jak opisuje portal olawa24.pl, agresywny pies biegał po miejscowości i wykorzystywał momenty otwarcia bram, by wbiegać na prywatne posesje. Najpierw zaatakował małego psa rasy chihuahua, którego zagryzł, a następnie - chwilę później - rzucił się na owczarka niemieckiego. Oba zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu.
Właściciele drugiego z zaatakowanych psów relacjonują dramatyczne chwile. - Nasz pies strasznie piszczał, jakby ktoś go obdzierał ze skóry - mówi cytowana przez olawa24.pl kobieta. Jak dodaje, dzięki interwencji ludzi zwierzę udało się uratować.
Mieszkańcy nie kryją obaw – nie tylko o swoje zwierzęta, ale również o bezpieczeństwo dzieci i dorosłych. Według ich relacji, to nie pierwsza raz, kiedy psy z posesji terroryzują okolicę.
Sprawą zajęła się policja. - W zgłoszeniu chodziło o agresywnego psa, który wykorzystując otwartą bramę posesji wbiegł i zaczął się gryźć z owczarkiem, po czym uciekł. Został znaleziony na końcu miejscowości - powiedziała TVN24 asp. sztab. Wioletta Polerowicz z Komendy Miejskiej Policji w Oławie, dodając, że obecnie policjanci z Jelcza-Laskowic prowadzą postępowanie o wykroczenie w kierunku art. 77 Kodeksu Wykroczeń, za co właścicielce grozi kara grzywny do... tysiąca złotych.
Tymczasem we wtorek, 23 czerwca, przeprowadzono kontrolę w miejscu, gdzie przebywają psy. Na miejscu pojawiły się m.in. służby weterynaryjne, policja oraz przedstawiciele gminy.
Na posesji znajdowały się w wówczas cztery czworonogi, w tym szczeniak. Sprawdzono ich stan oraz dokumentację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze