Reklama

"Kozanów jest bezpieczny". Już raz to słyszeli, dlatego teraz się boją

14/09/2024 17:56

"Odwróćmy na chwilę role. Proszę powtarzać za mną: Kozanów jest bezpieczny" - wyraźnie poirytowany pouczał dziennikarzy prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, gdy ci próbowali zapytać go o wodę sączącą się przez wał na Kozanowie. W chwili gdy Dutkiewicz wypowiadał te słowa, wał pękł, a woda w kilka chwil zalała osiedle od strony ulicy Ignuta. Był rok 2010. Dziś, 14 lat później, mieszkańcy od obecnego prezydenta słyszą podobne zapewnienia. Nie wierzą. Osiedle przygotowuje się na wielką wodę.

KOZANÓW SZYKUJE SIĘ NA POWÓDŹ - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


Na Kozanowie dobrze wiedzą, czym jest powódź. W 1997 roku pod wodą było praktycznie całe osiedle - w niektórych miejscach sięgała ona pierwszego piętra. W 2010 roku żywioł nawiedził to miejsce po raz drugi. Nic dziwnego. Jeszcze do lat 70. ubiegłego wieku nie było tu wieżowców. Niemcy i pierwsze powojenne władze polskie traktowali tę okolicę jako tereny zalewowe. W końcu Kozanów mieści się w obniżeniu. I właśnie tu trafiał nadmiar wody z pobliskiej Odry i Ślęzy, gdy przechodziła przez nie fala kulminacyjna. Aż do czasu, gdy na Kozanowie postanowiono zbudować wieżowce z wielkiej płyty.


ULEWA I ZAGROŻENIE POWODZIOWE - RAPORT NA ŻYWO [KLIKNIJ I ZOBACZ]

Reklama

Na Kozanowie z niepokojem patrzą na każdą falę powodziową na rzekach. Nic dziwnego, że teraz - gdy wojewoda i prezydent Wrocławia zaapelowali do mieszkańców o zrobienie zapasów żywności i wody - na Kozanowie apelu posłuchai wszyscy. Miejscowe dyskonty nie nadążają z dostawami - ludzie kupują wodę mineralną, mleko, mąkę, cukier, makarony. Słowem wszystko, co może się przydać w przypadku powodzi. - Prosimy, aby zadbać o osoby starsze, które mieszkają w sąsiedztwie, pomóc im zrobić zakupy, dopytać o inne potrzeby. Samopomoc sąsiedzka w takich chwilach jest najważniejsza i najlepiej trafia do potrzebujących - zaapelowała do mieszkańców rada osiedla. Przy garażach i sklepach na Kozanowie od piątku pojawiają się kolejne worki z piaskiem. Spółdzielnia mieszkaniowa w części budynków wyłączyła windy, obawiając się ich zalania. Ktoś zamurował nawet swój lokal usługowy licząc, że tak woda się do niego nie dostanie.


Zobacz także: Miejsca we Wrocławiu zagrożone powodzią. Gdzie mogą wylać rzeki?

Reklama

Kozanów jest bezpieczny - słyszą dziś znów od prezydenta mieszkańcy osiedla. Jacek Sutryk wizytował Kozanów w sobotę. - Tutaj pamięć o wydarzeniach z 1997 i 2010 roku jest bardzo żywa. Na szczęście dzisiaj tę część Wrocławia chroni wybudowany wał, którym zarządamy od Mostu Maślickiego do jednostki policji i ul. Ignuta - podkreślił Sutryk.


Czy Kozanów faktycznie jest bezpieczny? Oficjalna mapa ryzyka powodziowego, pokazuje że tak. Według ekspertów, w razie powodzi woda zatrzyma się przed ulicami Ignuta i Celtycką. Czy to pewne? - To jest żywioł - mówią na Kozanowie. - Pewności nie ma nigdy.

Reklama

 




 


g/łw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości