Zabrakło dosłownie kilku minut, aby piłkarze Śląska Wrocław zapisali sobie trzy punkty za zwycięstwo z Górnikiem Zabrze. Ale przez fatalny błąd wrocławian w końcówce meczu, oba zespoły podzieliły się punktami. To zaś oznacza, że szanse Śląska na zdobycie medalu Ekstraklasy są już minimalne.
To był dla wrocławskich piłkarzy mecz o dużą stawkę. Bo tylko zwycięstwo pozwalało im przedłużyć nadzieje na to, że ten sezon Ekstraklasy skończą z medalem. Ligowi rywale w ostatnich meczach nieco wrocławianom “odjechali” i to właśnie dzięki kompletowi punktów zdobytemu na zabrzanach Śląsk miał pozostać w grze o ligowe podium. Dlatego trener Śląska Tadeusz Pawłowski posłał do walki swój najsilniejszy obecnie skład. I wybrał optymalne ustawienie, a więc system 4-5-1, na szpicy wystawiając Marco Paixao.Pierwszy kwadrans meczu należał do piłkarzy z Zabrza. Górnik wysoko atakował wrocławian, mocno naciskając na odbiór piłki głęboko na połowie Śląska. Wrocławianie początkowo mieli problemy z odparciem agresywnie grających rywali, a ich akcje były nieco chaotyczne. Zabrzanie nie potrafili jednak przekuć przewagi na zdobyte gole.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze