Działacze partii Zieloni dostali zapewnienie, że od tego roku we Wrocławiu zostanie spełniony ich postulat dotyczący skrócenia czasu ekspozycji świątecznych ozdób na ulicach. Zdaniem polityków tej formacji bożonarodzeniowe światełka powodują smog świetlny, a także przyczyniają się do zanieczyszczeń środowiska.
Zieloni poinformowali, że ich postulat związany ze skróceniem czasu działania dekoracji świątecznych zyskał akceptację wrocławskich urzędników. Wrocławskie koło partii otrzymało pismo z magistratu, w którym urzędnicy zapewniają, że od teraz iluminacja bożonarodzeniowa ma być obecna na wrocławskich ulicach tylko do 6 stycznia, a nie jak miało to miejsce do tej pory do początku lutego.
– Zieloni zdają sobie sprawę z tego, że święta Bożego Narodzenia to dla wielu wrocławianek i wrocławian czas szczególny, w którym podświetlane ozdoby tworzą szczególną atmosferę i uroczysty klimat – komentuje Sekretarzyni Wrocławskiego Koła Partii Zieloni Aneta Dukszto i dodaje, że zdaniem jej formacji w okresie okołoświątecznym należy troszczyć się takżę o klimat. – W kontekście katastrofy klimatycznej nie tylko nieodpowiednie, ale wręcz niedopuszczalne jest zbyt długie utrzymywanie iluminacji, które są zasilane prądem pochodzącym z elektrowni węglowych. Ponadto świecące ozdoby powodują uciążliwy dla mieszkańców i szkodliwy dla środowiska smog świetlny – tłumaczy działaczka Zielonych.
Wrocławski magistrat przyznaje, że argumenty Zielonych miały wpływ na decyzję. – Zgodnie z podjętymi ustaleniami, od następnych sezonów iluminacje świąteczne w okresie Bożego Narodzenia będą funkcjonować od 6 grudnia (z wyjątkiem elementów iluminacji uruchamianych wcześniej, w związku z funkcjonowaniem jarmarku bożonarodzeniowego w Rynku) do najbliższego weekendu po 6 stycznia – tłumaczy Marcin Obłoza z Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze