Do tragedii doszło w jednym z mieszkań na wrocławskich Krzykach. Wszystko wskazuje na to, że w trakcie wspólnego picia wódki, krewka para pobiła na śmierć swojego kompana.
Funkcjonariusze zostali wezwani do jednego z mieszkań na wrocławskich Krzykach, gdzie miało dojść do zgonu 44-letniego mieszkańca Wrocławia.
- Ze wstępnym ustaleń na miejscu zdarzenia wynikało, że obrażenia jakich doznał mężczyzna mogą pochodzić z działania przestępczego - ujawnia Krzysztof Zaporowski z wrocławskiej policji.
- Policjanci na podstawie zebranych informacji w tej sprawie, bezpośrednio po zdarzeniu zatrzymali kilka osób, w tym 26-letnią kobietę oraz 35-letniego mężczyznę, podejrzanych o śmiertelne pobicie 44-latka. Jak ustalili funkcjonariusze wcześniej w mieszkaniu odbywała się libacja alkoholowa, w trakcie której doszło do kłótni między jego uczestnikami - precyzuje Krzysztof Zaporowski.
Dwie osoby już usłyszały zrzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Sąd na podstawie zgromadzonym w tej sprawie materiałów podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu kobiety i mężczyzny na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze