To może być najważniejszy mecz sezonu dla Śląska Wrocław. Zespół trenera Tadeusza Pawłowskiego zmierzy się z Lechią Gdańsk i jeśli wygra, może na poważnie wrócić do gry o awans do europejskich pucharów.
Ligowe granie w Ekstraklasie w tym sezonie zbliża się do końca. Do zakończenia rozgrywek zostały jeszcze trzy kolejki - włącznie z tą, która zostanie rozegrana w najbliższy weekend. Im bliżej do końca sezonu, tym więcej emocji, bo karty nie zostały jeszcze ostatecznie rozdane. Póki co, w lidze prowadzi Lech Poznań, ale broniąca mistrzostwa Legia Warszawa ma tylko pkt. straty do “Kolejorza”. A na trzecim miejscu czai się białostocka Jagiellonia, która do Legii traci trzy oczka. Wydaje się, że “Jaga” niemal na pewno sięgnie po brązowy medal, a walka o mistrzostwo Polski będzie trwała do ostatniego boju. Dla kibiców Śląska ciekawsze rzeczy dzieją się jednak poza podium Ekstraklasy. Bo miejsce nr cztery na koniec sezonu może dać przepustkę do gry w Lidze Europy. Regulamin Ekstraklasy (w art. 11.4) mówi bowiem jasno: czwarta drużyna załapie się na europejskie puchary w sytuacji, “gdy Wicemistrz Polski lub klub, który zdobędzie trzecie miejsce w Rozgrywkach Ekstraklasy jest jednocześnie zdobywcą Pucharu Polski, jak też w sytuacji, gdy finalistami rozgrywek o Puchar Polski są Mistrz Polski, Wicemistrz Polski lub klub, który zdobędzie trzecie miejsce w Rozgrywkach Ekstraklasy”. I prawdopodobnie ten paragraf regulaminu wejdzie w życie, bo w finale Pucharu Polski grała Legia z Lechem, a po trofeum sięgnęli legioniści.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze