Reklama

Mistrzowie monodramu jeszcze w maju wystąpią we Wrocławiu

21/05/2015 00:00

Pod koniec maja w Instytucie Grotowskiego wystąpią mistrzowie monodramu: Jacek Zawadzki i Janusz Stolarski. 28 maja o godzinie 19, w Sali Teatru Laboratorium, Jacek Zawadzki zaprezentuje monodram „Hantio”, spektakl zrealizowany w ramach rezydencji artystycznej w Instytucie Grotowskiego. Zaś 29 i 30 maja wystąpi Janusz Stolarski.

Jacek Zawadzki opracował scenariusz „Hantia” na podstawie trzech tekstów: „Zbyt głośnej samotności” Bohumila Hrabala, „Malte” Rainera M. Rilkego i „Księgi niepokoju” Fernanda Pessoi.

Aktor stara się ukazać wizerunek samotnika, „frasobliwego” bohatera, czyli wnikliwego obserwatora, zadumanego i przejętego światem.


 

 


Główną inspirację do stworzenia monodramu „Hantio”, nie tylko ze względów literackich, stanowił utwór Rilkego, „Malte”. Książka, nazywana „matką” egzystencjalizmu, powstała w 1910 roku i ma wymiar autobiograficzny. Rilke był zafascynowany Augustem Rodinem.

Jacek Zawadzki chciał, aby aktor stał się w jakimś stopniu rzeźbą Rodina, dlatego spektakl wyróżnia ascetyczna estetyka. W sensie scenicznym przypomina myśliciela – to ktoś, kto odgrywa swoje własne myśli. („Jestem jak dzban pełen żywej wody i wystarczy, abym się lekko nachylił, a cieką ze mnie same pełne myśli” – Hrabal). W sensie archetypicznym pierwowzorem trzech samotników jest Chrystus Frasobliwy – najbardziej zatroskany i najbardziej opuszczony. Za inscenizację spektaklu odpowiada Jarosław Fret.

29 i 30 maja o godz. 19:00 w Sali Teatru Laboratorium wystąpi Janusz Stolarski – aktor związany w latach 1986–1988 z Drugim Studiem Wrocławskiem.

Pierwszego dnia pokaże on „Ecce Homo”. O swej pracy aktor mówi: „To była moja własna wizja spektaklu, moje poszukiwania. Starałem się w nich być uczciwy, starałem się odnaleźć właściwą, czyli jedyną dla mnie formę wyrazu. Oczywiście nie sposób zapomnieć o swych wcześniejszych doświadczeniach teatralnych. Zajmuję się teatrem, mając pełną świadomość istnienia teorii Stanisławskiego, pracy i dzieł takich twórców, jak Grotowski i Brook. Nie chcę i nie potrafię tego nie zauważać. Wręcz odwrotnie – przyglądam się temu dokładnie i analizuję”.

Spektakl powstał na podstawie tekstu „Ecce Homo. Jak się staje, kim się jest” Fryderyka Nietzschego w tłumaczeniu Leopolda Staffa. 30 maja Stolarski wykona „Zemstę czerwonych bucików”. W swoim monodramie Janusz Stolarski z dowcipem i ironią przedstawia historię artysty pracującego w amerykański show-biznesie, muzyka, który kiedyś był „sławną dziecięcą gwiazdą, śpiewającą sensacją podróżnych scen”.

Teraz pozostały mu jedynie niespełnione młodzieńcze ambicje i bezowocne oczekiwanie na wielki sukces. Teraźniejszość to koszmar z najczarniejszych snów każdego artysty: gra na kontrabasie na weselach – nie „do kotleta”, lecz „do resztek na talerzu, do tego, co się nie zmieściło…”. Przeszłość ciąży nad nim jak klątwa rzucona przez dziecięcą piosenkę o „czerwonych bucikach”.

Klątwa, od której wciąż, na nowo „każdej nocy” próbuje się uwolnić. Utwór „Zemsta czerwonych bucików” Philipa-Dimitriego Galása został przetłumaczony przez Sławomira Michała Chwastowskiego specjalnie dla Janusza Stolarskiego.


cel

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości