Reklama

Most Rędziński: kolejne opóźniania, dopiero od dziś montują wanty

14/03/2011 00:00

Dokładnie miesiąc temu powinno się zaczynać, a za tydzień kończyć montowanie specjalnych lin, zwanych wantami, podtrzymujących konstrukcję Mostu Rędzińskiego. Niestety budowa przeprawy przez Odrę na obwodnicy autostradowej ma kolejne opóźnienie – wanty montują od dziś. Obwodnica nie będzie przejezdna w czerwcu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad mówi: otworzymy ją w wakacje.

Konstrukcja betonowa pylonu mostu rędzińskiego, czwartego największego betonowego mostu z jednym pylonem na świecie była gotowa 25 stycznia. Na początku lutego miał się rozpocząć montowanie lin o łącznej długości 1300 kilometrów,
które podtrzymywać będą dwa 256 metrowe przęsła.
Jednak zaczęło się to dopiero dziś:
- Każą wantę musimy zakotwić w pomoście i w pylonie spawając zbrojenie i wylewając beton, a do tego potrzeba dodatnich temperatur i wiatru poniżej 36 kilometrów na godzinę, bo przy większym nie wolno nam korzystać z rusztowań – tłumaczy Krzysztof Michalak, zastępca kierownika budowy mostu rędzińskiego. - Rozpoczynamy montaż want dziś. Chcemy kotwić ich 4 dziennie, co pozwoli zakończyć proces ich montażu w maju, dzięki czemu w czerwcu oddamy most – dodaje.



Jeśli jednak most zostanie ukończony w czerwcu to najwcześniej pojedziemy nim w lipcu, bo potrzeba kilku tygodni na odbiory techniczne.





Oficjalnie o opóźnieniach nikt nic nie wie:

- Według informacji, które mamy od wykonawcy, 15 czerwca to realny termin zakończenia robót – twierdzi Joanna Borkowska z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jednak nawet ona nie mówi już, że obwodnica autostradowa będzie przejezdna w czerwcu: - Będzie gotowa w wakacje – zapewnia.

Kiedy dokładnie? W kuluarach wrocławskich urzędów mówi się o sierpniu.



Wszystko zależy jednak od pogody: przypomnijmy, że potrzeba dodatnich temperatur i wiatru poniżej 36 kilometrów na godzinę.

Zadanie nie jest proste – trzeba zamontować 160 want o długości od 65 do 240 metrów, z których każda składa się od 24 do 48 splotów. Tych jest łącznie 1300 kilometrów lin składających się się z 7 drutów – ich łączna długość to odległość z Wrocławia do Tokio. Wszystkie wanty oczywiście będą specjalnie zabezpieczone woskiem przeciw korozji, a do tego będą w specjalnych tubach.



Jak się je montuje? Najpierw trzeba zamontować kotwy. W konstrukcji jezdni zostały na nie miejsca, w których zbrojenie zostało specjalnie powyginane – i zostanie odgięte z powrotem, gdy już uda się umieścić poszczególne kotwy.

Potem będzie przeciąganie lin (dziś rozpoczęło się dla pierwszych czterech want). Metalową przyczepia się do zwykłej, która dźwigiem przenoszona jest na górę, do pylonu, gdzie się ją montuje na sztywno.
Trzeba pamiętać, że należy na przemian kotwić jedną linę z jednej strony pylonu jednocześnie z drugą – po jego drugiej stronie. Żeby się nie wygiął sam pylon. Z tego samego powodu liny będą napinane najpierw do połowy. Drugie napinanie przewidziane jest, gdy już wszystkie wanty będą zakotwione.



- Gdy już to będzie gotowe trzeba będzie rozebrać rusztowania, które teraz podtrzymują konstrukcję jezdni od spodu, i zrobić próby obciążeniowe. Dopiero potem będziemy mogli ułożyć samą nawierzchnię – tłumaczy Krzysztof Michalak.







Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości