Reklama

Na budowie stadionu zamontowane już krzesełka trafiły do kosza. Pojawią się nowe

08/04/2011 00:00

Te krzesełka, które widzicie na marcowych zdjęciach ze stadionu, już z trybun areny przy al. Śląskiej zniknęły. Spółka Wrocław 2012 stwierdziła, że nie spełniały one „niezwykle mocno wyśrubowanych parametrów wytrzymałości i jakości” - i nakazały ich wymianę na mocniejsze. Takie, które wytrzymają polskich kibiców.

O co chodzi? W czasie wzorcowania i testowania zamontowanej na trybunie zachodniej próbnej partii krzesełek dla widzów okazało się, że nie spełniają one wytycznych projektu budowlanego, przede wszystkim niezwykle mocno wyśrubowanych parametrów wytrzymałości i jakości.

- W umowie zapisane jest, że każdy z elementów stadionu, musi mieć odpowiednią jakość. Wykonawca próbował nas przekonać, że pierwszy model krzesełek jest wystarczająco dobry. Naszych wyśrubowanych norm jednak nie spełniał – tłumaczy Maciej Nowaczyk ze spółki Wrocław 2012.



W efekcie firma Max Bögl, która buduje stadion, zakończyła współpracę z poprzednim producentem krzesełek i podpisała umowę z firmą Eheim, która dostarczała krzesełka m.in. na Alianz Arenę w Monachium. Tym samym Eheim, a konkretnie jego partner na Polskę – firma Nowy Styl, na wrocławski stadion dostarczy oba typy krzesełek. Już wcześniej podpisała umowę z firmą Max Boegl na dostarczenie krzesełek tzw. VIP a teraz na dostarczenie krzesełek dla widzów.





O jakich normy chodzi? W sieci pojawiły się informacje, że miało chodzić o to, że poprzednie krzesełka mogły się zbyt łatwo zapalić. Według naszych informacji chodzi o coś innego – konkretnie o ich wytrzymałość. Wiadomo powszechnie, że w Polsce kibice najczęściej oglądają mecze na stojąco – a takich eksperymentów poprzedni model krzesełek po prostu by nie wytrzymał. Dlatego spółka Wrocław 2012 miała się zdecydować na ich wymianę, za którą zapłaci Max Bögl (przedstawiciele niemieckiej firmy nie chcieli w czwartek z nami rozmawiać).



Pierwsze partie krzesełek firmy Eheim zostaną dostarczone na wrocławski stadion w ciągu najbliższych kilku dni. Tym samym sam montaż krzesełek względem harmonogramu przesunie się w czasie, - jednak jak zapewnia główny wykonawca - nie wpłynie na termin zakończenia prac budowlanych.



I co wy na to?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości