Zastaliśmy psa przywiązanego łańcuchem do budy. Zwierzę było skrajnie wychudzone, z widocznymi obrażeniami i problemami z poruszaniem się - opowiadają policjanci z Jawora na Dolnym Śląsku o swojej interwencji w gminie Bolków. Szybko okazało się, że właściciel psa wyjechał, a zwierzęciem miał się opiekować jego syn.
- Na miejsce wezwano przedstawicieli Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami w Jaworze, którzy przejęli psa i przewieźli go do lecznicy weterynaryjnej, ponieważ zwierzę niewątpliwie wymagało natychmiastowej pomocy i leczenia. Z uwagi na poważny stan zwierzęcia oraz związane z nim cierpienie, podjęto decyzję o jego uśpieniu - przekazała podkom. Ewa Kluczyńska z policji w Jaworze.
- Śledczy prowadzą teraz postępowanie w sprawie znęcania nad zwierzęciem. Czyn ten nosi bowiem znamiona występku określonego przepisami ustawy o ochronie zwierząt. Policyjne dochodzenie pozwoli ustalić dokładne okoliczności tej sprawy, a przede wszystkim zakres odpowiedzialności osób, które miały sprawować nad nim opiekę. Za tego typu przestępstwo grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności - podkreśla podkomisarz.
Policjantka przypomina, że zabronione jest trzymanie zwierząt domowych na uwięzi przez dłużej niż 12 godzin w ciągu doby, albo w taki sposób, który powoduje u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz nie pozwala na ruch. - Długość uwięzi nie może być krótsza niż trzy metry - zaznacza Ewa Kluczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze