Po wielu latach oczekiwań, batalii z dzierżawcami i generalnym remoncie, schronisko nad Łomniczką otworzy się ponownie na turystów pod koniec tego roku. Odświeżone wnętrza będą miła odmianą dla brudu, który jeszcze kilka lat temu był tu normą. Ile kosztowała modernizacja?
Pierwsze schronisko w dolnej części Kotła Łomniczki powstało na samym początku XX wieku, ale rok później poważnie ucierpiało z uwagi na lawinę gruzu, która na nie spadła. Wtedy zdecydowano o budowie kolejnego i posadowiono je w miejscu "Szałasu Myśliwych". Od tego czasu aż do 2019 roku turyści mogli korzystać z przestrzeni budynku, położonego na wysokości 1002 m n.p.m.
Ze schroniska roztacza się przepiękna panorama na Czarną Kopę. Sam obiekt był popularny wśród tych, którzy schodzili ze Śnieżki do Karpacza i zatrzymywali się tu, żeby odetchnąć. Schronisko nie posiadało prądu, a na ostatnim etapie działalności również czynnych toalet.
17 września 2019 roku na teren schroniska wszedł komornik w asyście policji i usunął z budynku dotychczasowych dzierżawców. Spór z nimi trwał trzy lata, a oni wielokrotnie oskarżani byli o zaniedbania. Funkcjonariusze zastali na miejscu kompletnie zrujnowane pomieszczenia, brak okien i wszechogarniający brud. Dotychczasowa opiekunka schroniska dzierżawiła je przez prawie dwadzieścia lat i mimo braku umowy (stara wygasła w 2016 roku) nie chciała się stamtąd wynieść. W obiekcie prowadzono dotychczasową działalność, mimo że Sanepid wielokrotnie zamykał to miejsce oraz nakładał mandaty.
We wrześniu 2019 roku udało się doprowadzić sprawy do końca, a schronisko wydzierżawił inwestor z Karpacza. Niebawem też zakończy się, trwający 4 lata remont generalny.

Tak wyglądało schronisko na początku XX wieku, fot. fotopolska.eu
Schronisko, w chwili przejęcia go przez komornika, znajdowało się w fatalnym stanie. Zaistniała konieczność modernizacji dachu, ścian oraz elewacji całego budynku. PTTK i aktualnemu dzierżawcy zależało na wprowadzeniu ekologicznych rozwiązań, więc powstał zupełnie nowy system zasilania z agregatem i panelami fotowoltaicznymi. Zamontowano również innowacyjny system odzysku szarej wody oraz nowoczesną instalację grzewczą. Koszt pierwszego etapu przebudowy wyniósł 1 mln zł, a na przyszły rok zaplanowane są kolejne prace. Będą obejmowały zagospodarowanie terenu wokół obiektu.
W schronisku nadal nie będzie można skorzystać z noclegów, ale po montażu kuchni i urządzeniu jadalni, turyści będą mogli skorzystać z oferty gastronomicznej. W środku budynku znajdzie się także, m.in. pokój wyciszeń, a cały obiekt został przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Otwarcie odremontowanego schroniska, jak czytamy na fanpage`u Karpacz Ski Arena, ma nastąpić jeszcze przed 31 grudnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze