Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który napadł na jeden z zakładów bukmacherskich na terenie miasta. Jak ustalili funkcjonariusze podejrzany wszedł do placówki i grożąc obsłudze pozbawieniem życia, zażądał wydania pieniędzy z kasy. Po ich otrzymaniu zbiegł. Teraz grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Rabusiem okazał się 34-letni mieszkaniec Wrocławia. Do zatrzymania doszło w jednym z punktów przyjmowania zakładów losowych na terenie miasta.
– Policjanci po napadzie rabunkowym, który miał miejsce pod koniec sierpnia br. prowadzili czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. Jak ustalili mężczyzna po wejściu do lokalu zagroził pracownicy pozbawieniem życia i zażądał wydania gotówki z kas. Następnie zrabował pieniądze oraz telefon komórkowy o łącznej wartości blisko 3 tys. złotych i zbiegł – opisuje szczegóły sprawy Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tej sprawy. Sprawdzają również czy zatrzymany nie ma na swoim koncie więcej tego typu przestępstw.
Za czyn, o który mężczyzna jest podejrzany, odpowie on teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze