Mieli atrapy pistoletów, kominiarki i miotacze gazu. Napadali na spożywcze na Psim Polu w Smolcu i zachodnich osiedlach Wrocławia. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którym udowodniła co najmniej 6 napadów. Kradli przede wszystkim pieniądze z kasy oraz alkohol. Grozi im do 15 lat więzienia.
Sprawcy posługiwali się „przedmiotem przypominającym broń”, jak mówią w swoim żargonie policjanci – czyli atrapami. Podejrzani to mieszkańcy Wrocławia, w wieku 23 i 26 lat, którzy trafili już do policyjnego aresztu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze