Tuż obok Rynku, przy wąskiej uliczce Psie Budy grupa inwestorów chciała stworzyć miasteczko filmowe, w którym odtworzony zostałby klimat Wrocławia z XIX wieku. Przedsięwzięcie nie dojdzie jednak do skutku. - To miał być rodzaj partnerstwa publiczno-prywatnego, ale to partnerstwo się nie spięło. Póki co z realizacji tego projektu zrezygnowaliśmy - wyjaśnia Rafał Dutkiewicz.
Na początku 2014 roku donosiliśmy, że do magistratu zgłosiła się grupa prywatnych inwestorów, którzy chcieli przy ul. Psie Budy stworzyć miasteczko filmowe, w którym zachowany byłby klimat XIX-wiecznego Wrocławia.
- Powstała koncepcja zbudowania takiego parku kulturowego XIX-wiecznego Wrocławia, nie w miniaturze, ale żeby odtworzyć kilka budynków, które klimatem będą wracały do stolicy Dolnego Śląska z XIX stulecia - tłumaczył wówczas prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Już wtedy prezydent zastrzegał, że nie wiadomo, czy takie miasteczko w ogóle powstanie.
- To taki futurystyczny projekt, nie wiem czy się go uda zrealizować - mówił Rafał Dutkiewicz.
Dziś wiemy, że miasteczka filmowego na Psich Budach, przynajmniej na razie, nie będzie.
- To miał być rodzaj partnerstwa publiczno-prywatnego, ale to partnerstwo się nie spięło. Partner publiczny i partner prywatny nie znaleźli odpowiednich proporcji, w których można byłoby się dorozumieć, w związku z tym, póki co, zrezygnowaliśmy z realizacji z tego projektu - stwierdził Rafał Dutkiewicz na antenie Radia Wrocław.
Prezydent tłumaczy, że jest to bardzo trudny projekt z ekonomicznego punktu widzenia i w trakcie negocjacji pojawiły się napięcia, po której stronie ma znaleźć się ryzyko finansowe.
O historii uliczki Psie Budy przeczytasz w naszym cyklu Odkrywamy Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze