"Nie poddamy się! Nie spoczniemy!" - powtarzają mieszkańcy Oławy, którzy w pocie czoła dzień i noc wspólnie z wojskiem i strażakami budują wały po obu stronach Odry. Wiedzą jak to robić, bo podczas powodzi tysiąclecia w 1997 roku jako jedni z nielicznych ocalili swoje miasto. Wierzą, że tym razem będzie tak samo. Fala kulminacyjna ma nadejść tej nocy.
766 cm. O tym poziomie wody w Odrze przypomina pamiątkowy głaz stojący przy moście. Gdy 27 lat temu tysiące oławian uparcie stawiały wzdłuż rzeki kolejne piętra worków z piaskiem, lokalne władze przekonywały do ewakuacji. Hydrolodzy powtarzali, że to walka z wiatrakami, że nie da się powstrzymać tak wysokiej rzeki. Dało się. Oławianie wygrali. I w 1997, i w 2010, gdy wodowskaz znów zatrzymał się na dobrze znanej w mieście wysokości - 766 cm.
Tegoroczne prognozy były jednak dla Oławy koszmarne. W niedzielę IMGW ogłosiło, że rzeka podniesie się do 894 cm. Miejskie wały, przebudowane po poprzednich powodziach, sięgają 815 cm. Wyższych nie ma sensu budować, bo w całej okolicy rzeka nie ma tak wysokich zabezpieczeń. - I tak wlałaby się bokiem - tłumaczy burmistrz Tomasz Frischmann.
POWÓDŹ 2024 - relacja na żywo, ważne informacje - kliknij i zobacz
Oławian niedzielne prognozy przeraziły. Ale nikt nie zamierzał się poddać. Setki ludzi znów ruszyły do budowy wałów. Na pomoc przyjechało wojsko. Szczęśliwie, szybko pojawiły się nowe prognozy, znacznie bardziej optymistyczne dla nadodrzańskiego miasta. Te najnowsze mówią, że rzeka w Oławie podniesie się do maksymalnie 744 cm. To 19 cm więcej niż teraz. Fala kulminacyjna przyjdzie tej nocy.
- Według modeli matematycznych fala będzie mniejsza niż przewidywano, ale będzie długa. To może powodować przesiąkanie wałów - martwi się burmistrz Tomasz Frischmann. - Damy radę - odpowiadają mieszkańcy. - Nie spoczniemy!
Zobacz także: Polder Oława - Lipki z lotu ptaka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze