We Wrocławiu zmarł ks. prałat Franciszek Filipek, kapelan honorowy Ojca Świętego. Miał 85 lat. Przez 62 lata kapłaństwa pracował we wrocławskich parafiach, seminarium i sądzie kościelnym.
Ks. Franciszek Filipek urodził się w 1940 roku w Touste (dzisiejsza Ukraina). Po wojnie trafił do Wrocławia. Tu w 1963 roku przyjął święcenia kapłańskie.
Był wikariuszem, a potem proboszczem kolejno w parafiach św. Anny przy ul. Zduńskiej (1972-1984), św. Wawrzyńca przy Żernickiej (1986-1987), św. Mikołaja (1987-1992) i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy Karmelkowej (1992 - 2012).
Pełnił też funkcję ekonoma Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, był również lektorem łaciny na Papieskim Wydziale Teologicznym oraz sędzią w sądzie kościelnym we Wrocławiu.
Pogrzeb ks. Franciszka Filipka odbędzie się w sobotę (3.01.2026) o godz. 12. Po mszy w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny ksiądz spocznie na cmentarzu parafialnym na Klecinie. Uroczystościom żałobnym będzie przewodniczył biskup Jacek Kiciński. Parafia zaapelowała, by ze względów organizacyjnych nie przynosić kwiatów i wiązanek, a w zamian do złożenia ofiary na Caritas, lub zamówienia mszy za zmarłego księdza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nic do człowieka nie mam, ale w normalnym społeczeństwie szanowny panie redaktorze, słynna to powinna być ciężko u UCZCIWIE pracująca samotna matka wychowująca dzieciaki, a nie ktoś kto jak polityk buja się całe życie na koszt innego obywatela wstającego o 5 rano do pracy i pojęcia zielonego nie ma, jak wygląda prawdziwe życie na WŁASNY rachunek.
Nic do człowieka nie mam, ale w normalnym społeczeństwie szanowny panie redaktorze, słynna to powinna być ciężko u UCZCIWIE pracująca samotna matka wychowująca dzieciaki, a nie ktoś kto jak polityk buja się całe życie na koszt innego obywatela wstającego o 5 rano do pracy i pojęcia zielonego nie ma, jak wygląda prawdziwe życie na WŁASNY rachunek.