Reklama

Nielegalne wyścigi we Wrocławiu. 6 osób zatrzymanych podczas nocnej akcji policji

14/03/2023 17:51

Blisko 60 mandatów, 6 zatrzymanych osób, pijani i naćpani kierowcy oraz rajdowiec, który "przeleciał" nad rowem i zatrzymał się na metalowym ogrodzeniu. Wrocławska policja podsumowuje sobotnią akcję, podczas której udaremniła nielegalne wyścigi we Wrocławiu. 

Do nielegalnych wyścigów samochodów miało dojść w nocy z soboty na niedzielę m.in. na Bielanach. Do akcji wykorzystano policyjny helikopter.


- Zadaniem policjantów było niedopuszczenie do wyścigów pojazdów na drogach publicznych - iformuje podkom. Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.


W trakcie działań policja zatrzymała na terenie Wrocławia 6 osób. Wszystkie prowadziły pojazdy pod wpływem narkotyków i alkoholu. Wśród zatrzymanych była również osoba poszukiwana przez organy ścigania.

Reklama

- Policjanci wystawili blisko 60 mandatów w obszarze wykroczeń w ruchu drogowym w tym za przekraczanie prędkości, niezatrzymania się do kontroli, kierowania pojazdami po alkoholu, a także niezachowania należytej ostrożności, nieodpowiedniego oświetlenia i modyfikacji auta niezgodnego z przepisami - opisuje oficer prasowy.


W czasie policyjnej akcji, która trwała kilka godzin w różnych częściach miasta sprawdzono prawie 600 pojazdów, wylegitymowano ponad 850 osób. Do działania zaangażowano dużą grupę funkcjnariuszy ruchu drogowego, prewencji i policjantów operacyjnych.

Reklama

Pijany rajdowiec uciekał przed policją


Podczas nocnej akcji policji, przed godz. 23:00 jeden z kierowców doprowadził do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Kwiatkowskiego i Mokronoskiej. Kierowca samochodu osobowego przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, a na widok policjantów zaczął przyspieszać.Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe.


- W pewnym momencie na łuku drogi mężczyzna prowadzący pojazd stracił panowanie nad autem i wpadł w poślizg. Następnie "przeleciał" nad rowem, uderzył w metalowe ogrodzenie, po czym zatrzymał się na terenie składu budowlanego. Mężczyzna zaklinował się i nie mógł wysiąść z uszkodzonego samochodu. Na miejsce wezwano straż pożarną i pogotowie - przekazał podkom. Wojciech Jabłoński. W czasie tej interwencji okazało się, że mężczyzna był kompletnie pijany. Alkomat wskazał ponad 2 promile. 54-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego trafił do aresztu. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 5, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości