Babciu naprawdę miałem wypadek potrzebuje twojej pomocy - usłyszała w telefonie 80-letnia wrocławianka. Potem był już tylko przerażający płacz. I prośba prawnika: pilnie potrzeba pieniędzy, bo wnuk potrącił ciężarną kobietę i ma kłopoty. Starsza pani bez namysłu przekazała 140 tysięcy złotych. Szybko okazało się, że prawnik i wnuczek byli fałszywi, a za wszystkim stały dwie nastolatki z Wrocławia. Oszustki zatrzymała właśnie policja.
- To dwie kobiety w wieku 18 i 19 lat. Jedna z nich ukrywała się poza granicami naszego państwa, żeby utrudnić pracę naszym mundurowym, lecz to nie powstrzymało ich działań - przekazuje st. sierż. Mateusz Ziętek z policji.
Jak tłumaczy, podczas rozmowy z fałszywym wnuczkiem i rzekomym prawnikiem oszuści poprosili starszą wrocławiankę o przygotowanie wszystkich dostępnych pieniędzy oraz rzeczy wartościowych w formie wpłacenia "kaucji". W przeciwnym razie wnuczek miał trafić do więzienia. - Poproszono również ją o nie rozłączanie się w celu zapewnienia ciągłej komunikacji. Kobieta zastosowała się do przekazanych poleceń. Przestępcy znali również imię syna kobiety, dzięki czemu stawali się bardziej autentyczni. Żerując na presji czasu oraz wieku ofiary wyłudzili od niej gotówkę oraz biżuterię, na łączną kwotę 140 tysięcy złotych - wylicza Mateusz Ziętek.
Dziś już wiadomo, że za oszustwem stały dwie nastolatki z Wrocławia. - Odpowiedzą za swoje czyny, a o ich losie zdecyduje teraz sąd. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności - ostrzega policjant.
- Policjanci przypominają o tym by, nie wpuszczać do domu nieznajomych osób, nie przekazywać obcym pieniędzy ani nie wykonywać przelewów na podane konta. Jeśli ktoś informuje nas o wydarzeniu w rodzinie, nieszczęśliwym wypadku, czy zagrożonych środkach w naszym banku prosimy zadzwonić i potwierdzić taką informację. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast poinformować policję. Jeśli wśród nas mamy starsze i samotnie mieszkające osoby - rozmawiajmy z nimi na temat. Przekażmy im informację o tym, że nigdy nie powinny wpuszczać obcych do domu i w żadnym przypadku nie powinny przekazywać pieniędzy osobom nieznanym - apeluje st. sierż. Mateusz Ziętek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niemoralne to by było gdyby całowały się na ulicy a to co zrobiły to po prostu przestępstwo.
To ciekawe masz zasady moralności, że wyłudzenie 140 tys. zł uznajesz za moralne, a całowanie już nie...
Niemoralne to by było gdyby całowały się na ulicy a to co zrobiły to po prostu przestępstwo.
To ciekawe masz zasady moralności, że wyłudzenie 140 tys. zł uznajesz za moralne, a całowanie już nie...