Co ciekawego działo się we Wrocławiu w piątek, 14 lutego? Zapraszamy na podsumowanie dnia i skrót najważniejszych wydarzeń.
Koleje Dolnośląskie ogłosiły przetarg na zakup 11 nowych pociągów, w tym 6 hybrydowych zespołów trakcyjnych, które są nowością na polskim rynku kolejowym. Nowy tabor ma być nie tylko komfortowy, ale także przyjazny dla środowiska.
Prezydent Wrocławia w czwartek wieczorem zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie bilbordu, który zawisł we Wrocławiu. Działacze fundacji Pro prawo do życia, porównali na nim działalność obecnego włodarza z działalnością komunistów z okresu PRL, który nie pozwalali mówić prawdy o zbrodni katyńskiej.
Po remoncie Mostu Tumskiego nie można na nim wieszać kłódek, które zostawiały tam zakochane pary. Władze Wrocławia chcą, żeby ta tradycja była podtrzymywana w nowym miejscu. Wskażą je mieszkańcy oraz zespoły artystów i naukowców. Dla zwycięzców przewidziana jest nagroda finansowa. CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ.
Po godz. 14, w mieszkaniu znajdującym się na czwartym piętrze budynku na ulicy Nowowiejskiej wybuchł pożar. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej.
W Chinach zmarła pochodząca z Wrocławia Irmina Mateńska. Jej matka apeluje w internecie o pomoc w sprowadzeniu do Polski ciała wrocławianki. To koszt ponad 30 tysięcy złotych. Matka obawia się, że jeśli nie uda się zebrać pieniędzy, to jej córka zostanie pochowana w masowym grobie. SZCZEGÓŁY TUTAJ.
Wrocławskie Inwestycje ogłosiły przetarg na budowę parkingu przy skrzyżowaniu Buforowej i Jagodzińskiej, obok kościoła Parafii Miłosierdzia Bożego na Jagodnie. Prosili o to mieszkańcy.
Na terenie kampusu Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu trwa budowa nowatorskiego obiektu dydaktycznego - Centrum Symulacji Procesów Biznesowych. Jego głównym zadaniem będzie stworzenie wirtualnego środowiska procesowego.
Dolnośląscy policjanci zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o oszustwa na duża skalę. Poszkodowanych zostało kilkadziesiąt tysięcy osób, a straty sięgają 16 mln złotych. Zatrzymani usłyszeli zarzuty nielegalnego procederu i zostali aresztowani na 3 miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze