Koleje Dolnośląskie ogłosiły przetarg na zakup 11 nowych pociągów, w tym 6 hybrydowych zespołów trakcyjnych, które są nowością na polskim rynku kolejowym. Nowy tabor ma być nie tylko komfortowy, ale także przyjazny dla środowiska.
W ramach ogłoszonego przetargu Koleje Dolnośląskie planują zakup pięciu pięcioczłonowych pojazdów o napędzie elektrycznym oraz sześciu trzyczłonowych pociągów o napędzie dwusystemowym elektryczno-spalinowym.
Hybrydowe Zespoły Trakcyjne to nowość na polskim rynku. Prezes KD Damian Stawikowski zaznacza, że dolnośląska spółka jest pierwszą, która zdecydowała się na zakup takiego taboru. Rezygnacja z pojazdów spalinowych (których zakup wcześniej planowano) na hybrydy podyktowana była względami ekologicznymi i ekonomicznymi.
Jednym z kryteriów wyboru dostawców będzie rekuperacja, czyli możliwość odzysku energii z hamowanie. Władze spółki liczą na to, że dzięki zakupowi pojazdów hybrydowych uda się zwiększyć średni odzysk energii elektrycznej z obecnego poziomu 25% do aż 50%.
Wybór pociągów hybrydowych ma też wpłynąć na poprawę jakości powietrza. Wozy te mają być wykorzystywane głównie na trasach z Trzebnica – Wrocław – Sobótka – Świdnica, która jest zelektryfikowana tylko na krótkim odcinku. – Na trasie, gdzie nie ma elektryfikacji, pojazdy te będą jeździły jak pojazdy spalinowe, ale już na zelektryfikowanej trasie będą pojazdami ekologicznymi, które nie będą emitowały dwutlenku węgla – tłumaczy Stawikowski.
Marszałek Cezary Przybylski podkreśla, że zakup nowego taboru jest odpowiedzią na stale zwiększające się zainteresowanie przewozami kolejowymi w naszym regionie. – W ostatnim roku liczba przewozów pasażerskich na Dolnym Śląsku zwiększyła się o ponad 20%, co oznacza, że o 2,5 mln więcej pasażerów wybrało ten rodzaj komunikacji – tłumaczy.
Kolejowe plany Dolnego Śląska nie kończą się jednak na 11 pociągach. Przetarg zawiera wariant dodatkowy, w ramach którego Koleje Dolnośląskie będą mogły od tego samego dostawcy dokupić dodatkowe 20 pięcioczłonowych pociągów elektrycznych oraz 10 hybrydowych. Realizacja tego zapisu będzie uzależniona od dostępu do funduszy unijnych w przyszłej perspektywie budżetowej. Możliwe jest też, że część środków na zakup nowego taboru będzie pochodzić też z dotacji na lata 2014-2021.
Dodatkowy tabor mógłby w przyszłości obsługiwać m.in. Aglomerację Wrocławską i Aglomerację Zagłębia Miedziowego. – Obie te aglomeracje, to jedne z najprężniej rozwijających się części Dolnego Śląska – tłumaczy członek zarządu województwa dolnośląskiego Tymoteusz Myrda.
Nowe pociągi, w zależności od potrzeb miałby też dojeżdżać m.in. do Karpacza, Świeradowa Zdroju, Lwówka Śląskiego, Piławy Górnej, Bielawy czy Łagiewnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze