Niebezpieczna sytuacja we Wrocławiu mogła zakończyć się tragicznie. W podziemnym parkingu 1,5-roczne dziecko zatrzasnęło się w samochodzie. Policjantki, które przyjechały na interwencję natychmiast wybiły szybę w pojeździe.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę, 21 czerwca, na jednym z parkingów podziemnych we Wrocławiu. Kobieta dała kluczyki do samochodu swojemu 1,5-rocznemu dziecku do zabawy. W pewnym momencie maluch, znajdując się już w środku pojazdu, przypadkowo zatrzasnął drzwi, pozostając sam w aucie.
- Z uwagi na wysoką temperaturę i realne zagrożenie dla zdrowia dziecka, matka natychmiast wezwała pomoc. Na miejsce skierowano patrol z komisariatu Wrocław-Rakowiec. Funkcjonariuszki jako pierwsze dotarły na parking i błyskawicznie oceniły sytuację - przekazała podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Nie było czasu do stracenia. Policjantki podjęły decyzję o wybiciu szyby od strony kierowcy, co umożliwiło szybkie wydostanie dziecka z wnętrza pojazdu. - Na miejsce przyjechał również zespół ratownictwa medycznego. Po przebadaniu malucha okazało się, że nie odniósł żadnych obrażeń i nie wymaga hospitalizacji – dodała rzeczniczka policji.
Mundurowi przypominają, że nawet krótka chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. - Wysoka temperatura wewnątrz samochodu może w ciągu kilku minut doprowadzić do zagrożenia zdrowia, a nawet życia - tłumaczy Aleksandra Freus.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo dla policjantek za czynny akt wandalizmu! Szkoda że panie ze zdjęcia swojego radiowozu nie rozwaliły, a jeszcze lepiej nie wybiły szyb w mieszkaniu w którym mieszkają. Przynajmniej było by zawsze przewietrzone. Zdesperowana matka zadzwoniła pewnie na 112 oczekując profesjonalnej pomocy a spotkała się ze skrajnie głupim zachowaniem i zniszczeniem mienia. Przecież można było zamówić straż pożarną z zestawem ssawki i otworzyć w inny sposób pojazd nie niszcząc szyby i nie narażając na straty materialne. Po za tym w garażu są mniejsze temperatury jak na otwartej przestrzeni więc tym bardziej nieuzasadnione zachowanie spraczyń czynu ze zdjęcia :(
Brawo dla policjantek za czynny akt wandalizmu! Szkoda że panie ze zdjęcia swojego radiowozu nie rozwaliły, a jeszcze lepiej nie wybiły szyb w mieszkaniu w którym mieszkają. Przynajmniej było by zawsze przewietrzone. Zdesperowana matka zadzwoniła pewnie na 112 oczekując profesjonalnej pomocy a spotkała się ze skrajnie głupim zachowaniem i zniszczeniem mienia. Przecież można było zamówić straż pożarną z zestawem ssawki i otworzyć w inny sposób pojazd nie niszcząc szyby i nie narażając na straty materialne. Po za tym w garażu są mniejsze temperatury jak na otwartej przestrzeni więc tym bardziej nieuzasadnione zachowanie spraczyń czynu ze zdjęcia :(