Uniwersytet Przyrodniczy uruchomi w nowym roku akademickim stołówkę dla swoich studentów. Będzie w niej serwował dania przyrządzone na bazie własnych upraw. Ma być smacznie, zdrowo i tanio. Studenci niektórych innych uczelni będą musieli obejść się smakiem.
Choć studenci od lat upominają się o godne i tanie posiłki, czasy, w których większość uczelni dysponowało stołówką przy uczelni, serwującej tanie leniwe czy schabowe, bezpowrotnie minęły.
Najbardziej bezkompromisowe stanowisko prezentuje Uniwersytet Wrocławski. Na pytanie o dostępność tanich posiłków dla studentów, władze największej wrocławskiej uczelni odpowiadają krótko:
– Uniwersytet Wrocławski nie prowadzi stołówek studenckich i nie ma w planach uruchamiania takiej działalności – mówi rzeczniczka UWr, Katarzyna Górowicz-Maćkiewicz.
Zamiast tego uczelnia od lat stawia na podmioty zewnętrzne. Prywatne lokale gastronomiczne działają m.in. na pl. Borna, przy ul. Koszarowej, ul. Bujwida czy w Bibliotece UWr przy ul. Joliot-Curie. Ceny dyktuje tam jednak wolny rynek, a nie studencka kieszeń – w praktyce oznacza to około 30 zł za jednodaniowy posiłek. Studenci narzekają też na ceny w automatach, w których butelka wody potrafi kosztować 6 zł. Co im pozostaje? Władze uczelni odsyłają ich poza mury uczelni, wskazując na gastronomię w okolicach pl. Uniwersyteckiego, w tym na kultowego „Misia” oraz bar „Lepione” z jedzeniem na wagę.
Na Politechnice Wrocławskiej w Strefie Kultury Studenckiej (SKS) przy ul. Hoene-Wrońskiego 10 działa pełnoprawna stołówka. Od poniedziałku do piątku studenci mogą tam zjeść w „preferencyjnych cenach” – za drugie danie zapłacimy 17 zł, dodatki (surówkę, ziemniaki) po 5 zł, a zupę – 7,50 zł.
Dodatkowo od roku akademickiego 2025/2026 kawiarnia w SKS rozszerzyła ofertę o ciepłe śniadania, świeżo wyciskane soki i kanapki.
Własną, konkurencyjną bazą dysponuje również Uniwersytet Ekonomiczny (UEW). Po przerwie spowodowanej remontem budynku D (od lipca 2022 do grudnia 2024 r.), na kampusie „A” ponownie działa pełnowymiarowa stołówka studencka. Z kolei na kampusie „B” (w budynku CKU) nieprzerwanie od 2017 roku funkcjonuje bistro. Obie lokalizacje oferują pełne posiłki w cenach określanych przez uczelnię jako konkurencyjne. Z tego powodu zamknięto podobny punkt w budynku „P” – po otwarciu dużej stołówki, prywatny najemca sam poprosił o rozwiązanie umowy.
Obiady w stołówce studenckiej są na wagę – w cenie 5,99 zł za 100 gram. Zupa jest w stałej cenie 7 zł.
Przyszli lekarze mają do dyspozycji nowoczesną stołówkę zlokalizowaną w Centrum Naukowej Informacji Medycznej (Biblioteka Główna) przy ul. Marcinkowskiego. Jest jednak jeden haczyk:
– Dysponujemy stołówką dla studentów i pracowników uczelni z ofertą gastronomiczną po rynkowych cenach – informuje Monika Kowalska, rzeczniczka UMW. Cena za posiłek to około 30 zł.
Dotychczas studenci Uniwersytetu Przyrodniczego (UPWr) również zmagali się z komercyjnymi stawkami, jednak już od roku akademickiego 2026/2027 na uczelni ruszy studencka stołówka w gmachu przy ul. Norwida. Ceny za zupę i drugie danie nie mają przekraczać 20 zł. Sekret tak tanich posiłków ma tkwić w samowystarczalności, ponieważ menu będzie bazować na produktach i warzywach wyhodowanych bezpośrednio w gospodarstwach i na polach należących do UPWr.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Bo uczelnia zamiast zapewnić możliwość zjedzenie niedrogiego obiadu woli wynająć miejsce i jeszcze kasę zdzierać od przedsiębiorcy. Nic więc dziwnego że ceny obiadu są "rynkowe". Choć 30zł to i tak za dużo jak na codzienne żywienie ;/