Michał Jaros, poseł i kandydat Nowoczesnej na prezydenta Wrocławia, proponuje zmiany, jeśli chodzi o dofinansowanie publicznych żłobków. Polityk wciąż prowadzi więc kampanię, mimo że lada dzień może zostać wycofany z wyścigu.
Michał Jaros chce, żeby dofinansowanie żłobków wyglądało inaczej, niż dotychczas. Proponuje, żeby pieniądze nie trafiały z budżetu miasta do placówek, a do kieszeni rodziców. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.
Pomysł na pewno ciekawy, wpisujący się w najnowsze zarządzenie Nowoczesnej względem Michała Jarosa. A brzmi ono, że ma prowadzić swoją kampanię tak jak dotychczas, aby wzmacniać markę partii we Wrocławiu.
Jaros nie gra tylko na siebie dlatego, że trwają zaawansowane rozmowy na temat wycofania go z walki o fotel prezydenta miasta. – Jeśli dogadamy się z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem, Sojuszem Lewicy Demokratycznej i innymi organizacjami, które zechcą stworzyć koalicję, to wszystko jest możliwe – mówi dyplomatycznie Tadeusz Grabarek, szef dolnośląskiej Nowoczesnej.
Jednak nieoficjalnie można usłyszeć, że Jaros zostanie na pewno skreślony, jeśli wszystkie te podmioty się dogadają – bo wtedy wspólnym kandydatem zostanie Jacek Sutryk, dyrektor departamentu spraw społecznych i faworyt Dutkiewicza. – Nie ukrywajmy, że to prezydent będzie miał decydujący głos, jeśli chodzi o wybór kandydata – słyszy od jednego z działaczy N.
Grabarek dodaje również, że wyklucza poparcie dla Kazimierza Michała Ujazdowskiego, wystawionego przez Platformę Obywatelską. – Co prawda w innych miastach działamy razem, ale Grzegorz Schetyna , nominując Kazimierza Michała Ujazdowskiego , przekreślił wspólny start we Wrocławiu. Na pewno nie poprzemy tego kandydata i to ostateczna decyzja – kończy Grabarek.
Przypomnijmy, że do końca miesiąca Sutryk ma zdecydować, czy chce wystartować w wyborach. Jeśli – co jest raczej niemożliwe – uzna, że nie chce kandydować, to wtedy urosną szanse Michała Jarosa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze