W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu ruszyły operacje urologiczne z użyciem robota da Vinci czwartej generacji. Jest to narzędzie, które umożliwia przeprowadzenie operacji leczącej nowotwór prostaty z niezwykłą precyzją. Pacjenci wrócić do domu nawet w ciągu 2-3 dni po zabiegu.
- Wdrożyliśmy najnowszą technikę operacji prostatektomii radykalnej w asyście systemu robotycznego da Vinci – mówi dr hab. Bartosz Małkiewicz, kierownik Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej i Kliniki Urologii Małoinwazyjnej i Robotycznej USK we Wrocławiu.
W czwartek pierwszy zabieg z sukcesem przeprowadził prof. dr hab. Tomasz Szydełko, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Urologii we Wrocławiu, który szacuje, że dzięki robotowi da Vinci wrocławski szpital będzie mógł przeprowadzić kilkaset operacji rocznie.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny dysponuje obecnie najbardziej zaawansowanym systemem robotycznym da Vinci Xi firmy Intuitive. Platforma robotyczna 4 generacji da Vinci Xi z czterema ramionami roboczymi posiada funkcję zsynchronizowanego ruchu stołu operacyjnego. Nowoczesny tor wizyjny 3D z systemem Iris pozwala na percepcję głębi, lepsze widzenie płaszczyzny tkanek i dokładniejsze identyfikowanie struktur anatomicznych.
Główną zaletą operacji z zastosowaniem robota jest wysoka precyzja, jakiej nie można uzyskać przy żadnej innej technice. Operator widzi pole operacyjne w trzech wymiarach, dodatkowo w 16-krotnym powiększeniu. System eliminuje ludzkie niedoskonałości takie jak drżenie rąk i ograniczony zakres ruchu nadgarstka. Dzięki temu każde cięcie może być niezwykle dokładne.
Pierwsza operacja robota da Vinci w USK - zobacz zdjęcia
Mniejsza inwazyjność zabiegu skraca czas rekonwalescencji, dzięki czemu pacjent szybciej wraca do domu. Wyniki badań z ostatnich kilku dekad dowodzą, że operacje zrobotyzowane mają wyraźną przewagę nad innymi pod względem korzyści zdrowotnych dla pacjenta i w wielu przypadkach - łatwości pracy operatora. Są to m.in. radykalna prostatektomia, resekcje w raku odbytnicy, częściowa nefrektomia, operacje guzów śródpiersia czy raka endometrium.
Podczas czwartkowych zabiegów obecny był prof. dr hab. Marcin Słojewski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Ośrodek ten zaczął operować za pomocą robota da Vinci jako jeden z pierwszych w Polsce.
- Sercem systemu jest chirurg siedzący w konsoli. Da Vinci to zaawansowany, bardzo precyzyjny manipulator, który pozwala nam na uzyskanie znacznie lepszych wyników głównie w sferze funkcjonalnej. Pacjent po operacji prostaty ma większe szanse na zachowanie np. potencji czy zdolności do erekcji - komentuje prof. Słojewski.
Robot będzie pełnić również funkcję naukowo-dydaktyczną. W centrum będą prowadzone szkolenia teoretyczne i praktyczne na różnych poziomach kształcenia kadr medycznych, także o zasięgu międzynarodowym z udziałem ekspertów w chirurgii robotycznej. Sala robotyczna jest wyposażona w system multimedialny, który umożliwia transmisję na żywo z prowadzonych operacji i dwukierunkowy kontakt pomiędzy zespołem operacyjnym a kursantami. Będzie można uczyć studentów i prowadzić innowacyjne kierunki badań i prac rozwojowych.
W Polsce średni koszt operacji przy asyście robota da Vinci wynosi 30-50 tys. zł. W styczniu 2022 roku minister zdrowia ogłosił, że zabiegi te będą objęte refundacją NFZ. Robota da Vinci we Wrocławiu posiadał wcześniej szpital przy ulicy Kamieńskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze