Reklama

Ojciec, który w Warszawie otruł siebie i syna wcześniej mieszkał we Wrocławiu

27/11/2018 15:14

Kilka dni temu w Warszawie ojciec zamordował swojego 4-letniego synka. Mężczyzna otruł siebie i dziecko, gdy przebywali w sali zabaw. Do tragedii doszło podczas spotkania z udziałem kuratora sądowego.

Oto, do czego prowadzi brak porozumienia rodziców, którzy się rozwodzą i wzajemnie wyszarpują sobie dzieci, nie bacząc na ich krzywdę. Tomasz M. i Justyna M. to rodzice dwójki dzieci: 4-letniego chłopca i 6-letniej dziewczynki. Para postanowiła się rozwieść, ale nie potrafiła porozumieć się co do dalszego wychowywania dzieci.


Doszło do tego, że matka zabrała dzieci i wyprowadziła się z Wrocławia do Warszawy. Kilka tygodni temu Tomasz M. rozwieszał w stolicy i we Wrocławiu plakaty ze zdjęciami dzieci. Tłumaczył, że nie wie, gdzie są.

Reklama

Mężczyzna miał pełną władzę rodzicielską, podobnie jak matka. Raz zabrał dziecko – 4-letniego synka - i pojechał z nim do Monachium. Tam zatrzymała go policja, a dziecko zostało zabrane.


Była też sytuacja, kiedy wszedł z synkiem na taras. Po tym wydarzeniu przebadał go psychiatra. Stwierdził, że ojciec dzieci jest normalny i nie zagraża swoim dzieciom.


Kilka dni temu doszło jednak do tragedii. Tomasz M. pojechał zobaczyć się z dziećmi do Warszawy. Wraz z kuratorem sądowym poszedł do sali zabaw. W pewnym momencie zabrał synka do toalety i tam go otruł. Następnie sam zażył truciznę. Nie pomogła interwencja lekarzy. Syn i ojciec zmarli w szpitalu.


red.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości