Reklama

Okupacja urzędu we Wrocławiu. Mieli protestować do skutku, ale już zrezygnowali

11/09/2021 10:13

Zakończyła się okupacja Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Organizatorzy wrocławskiego protestu zapowiadali, że będą manifestować przed wejściem do gmachu aż do spełnienia ich postulatów. Po nieco ponad tygodniu zmienili zdanie i choć ich postulaty w żaden sposób nie zostały zrealizowane, zwinęli swoje obozowisko i zrezygnowali z dalszej okupacji.

Koczowisko przed urzędem wojewódzkim we Wrocławiu zostało rozbite we wtorek, 31 sierpnia. Początkowo w proteście uczestniczyły trzy osoby, później frekwencja wzrastała. Protestujących, reprezentujących środowiska anarchistyczne, odwiedzali m.in. działacze różnych organizacji, ale też zwykli mieszkańcy popierający przyjmowanie uchodźców. N a miejscu pojawił się też wiceprzewodniczący wrocławskiej rady miejskiej i doradca prezydenta Sutryka ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii Bartłomiej Ciążyński .


Głównym żądaniem protestujących było dopuszczenie pomocy medycznej do 32 osób, znajdujących się na graniczy polsko-białoruskiej. –  Nie opuścimy tego miejsca, dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione – zapowiadali tuż po rozłożeniu obozowiska na schodach urzędu. Choć ich postulaty nie zostały spełnione, protest zakończył się po kilku dniach.

Reklama

W czwartek wieczorem jednak z uczestniczek okupacji ogłosiła, że wrocławski protest dobiegł końca. –  Osoby okupywały to miejsce z jednym żądaniem, dopuszczenia pomocy medycznej do grupy uchodźców przetrzymywanych na granicy polsko-białoruskiej. W międzyczasie rząd polski wprowadził na terenach przygranicznych stan wyjątkowy i wyrzucił wolontariuszki i aktywistów próbujących pomóc. Także lekarki i karetkę, które stały tam żądając dostępu do chorych. Obecnie nie wiemy nawet, czy grupa przetrzymywanych osób nadal tam jest i w jakim są stanie. Nie mamy żadnych informacji na ten temat. Boimy się najgorszego. Koczowanie dalej pod urzędem nie ma już dla nas sensu – usłyszeliśmy w odczytanym oświadczeniu.


Reklama

Uczestnicy protestu zapowiadają, że teraz skupią się „na bardziej partyzanckich próbach pomocy i na innych akcjach w mieście”. Cieszą się też, że dzięki ich protestowi udało się nagłośnić problem migrantów koczujących na granicy.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości