Stowarzyszenie Kultura Równości interweniuje w sprawie kampanii promocyjnej inicjatywy „Stop Pedofilii”. Chodzi o mobilny baner z cytatem dr. Paula Camerona, który w 1993 roku stwierdził, że pedofilia występuje do 20 razy częściej w środowiskach homoseksualistów. – To kłamstwo – mówią działacze Kultury Równości, którzy zgłosili sprawę na policję i do prokuratury.
Dr Paul Cameron to kontrowersyjny naukowiec, który od lat prowadzi badania na temat homoseksualizmu. W 2016 roku na zaproszenie fundacji Stop Seksualizacji Naszych Dzieci Cameron przyjechał do Wrocławia, gdzie wygłosił wykład na konferencji zatytułowanej „Polska na celowniku marksizmu kulturowego”. Mówił wtedy m.in. o swoich badaniach, z których wynika, że homoseksualiści częściej chorują na AIDS. - Te badania są oparte na bardzo wielu danych. Pierwsze opiera się o dane zbierane w wielu krajach na całym świecie – przekonywał.
To właśnie na dane z badań Camerona na swoim bilbordzie powołuje się Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Pedofilii”, który chce do polskiego prawodawstwa wprowadzić karę 2 lat pozbawienia wolności dla osób publicznie propagujących lub pochwalających pedofilię. Za akcją stoi f undacja Pro-prawo do życia, która opowiada się m.in. za zaostrzeniem prawa antyaborcyjnego w Polsce. Na jeżdżącym po Wrocławiu banerze możemy przeczytać m.in., że „ pedofilia występuje do 20 razy częściej w środowiskach homoseksualistów”. Banerowi towarzyszy komentarz puszczany z głośników.
Stowarzyszenie Kultura Równości, które jest organizatorem Wrocławskiego Marszu Równości, uważa, że treści umieszczone na banerze to kłamstwo i objaw homofobii. – Oszczerstwa te oparte zostały na „badaniach” z 1993 roku przeprowadzonych przez Paula Camerona, który 10 lat wcześniej w 1983 roku został wykluczony z grona naukowców Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA). W roku 1986 Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne (ASA) również wydaliło Camerona z grona swoich członków. Paul Cameron jest osobą niewiarygodną w świecie nauki, a jego aktywność badawcza wielokrotnie została podważana i kwestionowana – czytamy w oświadczeniu wydanym przez Kulturę Równości.
Wrocławscy aktywiści na rzecz równości osób homoseksualnych nie zamierzają zostawić sprawy w spokoju. – Stowarzyszenie Kultura Równości w trosce o osoby LGBT+ mieszkające we Wrocławiu postanowiło zgłosić na policję i do prokuratury banery szkalujące naszą społeczność. Oprócz zgłoszenia deklarujemy pomoc w powstrzymaniu tej homofobicznej propagandy kłamstw – mówi Piotr Buśko, rzecznik prasowy Wrocławskiego Marszu Równości.
Stowarzyszenie wzywa też prezydenta Rafała Dutkiewicza do zabrania głosu na temat tego wydarzenia. – Jako stowarzyszenie działające na rzecz osób LGBT+ potępiamy tę propagandę kłamstwa i pogardy, wymierzoną w około 30 tys. mieszkańców i mieszkanek Wrocławia identyfikujących się jako geje, lesbijki, osoby bi- i transseksualne. Kłamliwa akcja fundacji związana jest z 10. Wrocławskim Marszem Równości, który 6 października przejdzie ulicami miasta. Fundacja Pro chce osobom mieszkającym we Wrocławiu fałszować obraz społeczności LGBT+, która w następną sobotę będzie obchodzić swoje święto. Osoby związane z fundacją celowo posługują się nieprawdą, by zohydzić społeczność LGBT+ – piszą działacze Kultury Równości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze