Wykorzystała to, że zatrudnieni przez nią Ukraińcy nie znali języka polskiego i obowiązujących w naszym kraju przepisów. Nie wypłaciła też poszkodowanym należnych im pieniędzy. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał oskarżoną Agnieszkę M. winną „handlu ludźmi”.
Agnieszce M. zarzucono m.in., że od września 2014 roku do lipca 2016 wykorzystywała krytyczne położenie zatrudnionych przez nią Ukraińców. - Wprowadziła pokrzywdzonych w błąd co do legalności i warunków ich zatrudnienia. Stosując bezprawny regulamin kar, nie wypłaciła pokrzywdzonym należnego im wynagrodzenia – mówi Justyna Pilarczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
W sierpniu 2019 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał oskarżoną na karę roku i sześciu miesięcy więzienia. Uznano, że dopuściła się przestępstw polegających na "złośliwym naruszeniu praw pracowniczych obywateli Ukrainy poprzez stosowanie bezprawnych kar i nie wypłacanie poszkodowanym należnego im wynagrodzenia".
- Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu wniosła apelację od powyższego wyroku uznając między innymi, iż zachowanie oskarżonej Agnieszki M. wyczerpało znamiona przestępstwa tzw. "handlu ludźmi" – wyjaśnia Pilarczyk.
Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację Prokuratury Okręgowej. Oznacza to, że Agnieszka M. została uznana winną popełnienia tych przestępstw. Dotyczy to także części wstępnej zaskarżonego wyroku.
Wyrok jest prawomocny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze