Deweloper, który wybudował niedawno mocno krytykowany hotel przy pl. Wolności, szykuje nową architektoniczną rewolucję w centrum Wrocławia. Oto jak w jego zamyśle ma się zmienić modernistyczny budynek ZETO przy Ofiar Oświęcimskich. Już w ubiegłym tygodniu wojewódzki konserwator zabytków w rozmowie z portalem TuWroclaw.com zapowiedział, że na tak drastyczną przebudowę się nie zgodzi.
To pierwsze projekty dawnego ZETO, jakie ujrzały światło dzienne. Dotąd deweloper konsekwentnie unikał informowania o tym, jakie ma plany związane z kupionym kilka lat temu budynkiem Zakładu Elektronicznej Techniki Obliczeniowej. Wiadomo jednak, że pod koniec ubiegłego roku złożył w urzędzie miejskim oficjalny wniosek o wydanie pozwolenia na budowę.
Zaznaczył, że planuje "rozbudowę, przebudowę i nadbudowę wraz ze zmianą sposobu użytkowania na budynek biurowo-usługowy". Dziś wiadomo już, co się za tym kryje. Zbudowany w 1969 roku modernistyczny budynek według projektu wrocławskich architektów Anny i Jerzego Tarnawskich ma się zmienić całkowicie, zwłaszcza od strony ulicy. Jego front miałby zostać przesunięty tak, by tworzył całość z pozostałą zabudowę na Ofiar Oświęcimskich. Od tej strony nowy obiekt praktycznie w niczym nie przypominałby tego znanego nam dzisiaj.
- Przebudowa miałaby być drastyczna. Nie będzie na nią mojej zgody - już w ubiegłym tygodniu zapowiedział w rozmowie z portalem TuWroclaw.com wojewódzki konserwator zabytków Daniel Gibski. Konserwator sprzeciwia się m.in. budowie pod budynkiem podziemnego parkingu. - Ogromna dziura miałaby wypełnić całą działkę zajmowaną przez ZETO. To miałaby być całkowita zmiana, na którą nie można się godzić. Pod ziemią mamy liczne nawarstwienia, kryją się tam XIX-wieczne zabudowania - tłumaczy nam Daniel Gibski.
Budynek ZETO przy Ofiar Oświęcimskich został zbudowany w 1969 roku według projektu wrocławskich architektów Anny i Jerzego Tarnawskich.. Charakteryzuje się prostą formą – jego trzykondygnacyjna bryła o żelbetowej konstrukcji wzniesiona została na planie zbliżonym do kwadratu. Gładkie ściany pokrywają pasy muru dekorowanego czarno-białą, terakotową mozaiką. Ten modernistyczny obiekt odegrał rolę w historii polskiej informatyki - tu znajdowały się pierwsze polskie elektroniczne maszyny cyfrowe, umieszczone na przeszklonym parterze, tak, by z ulicy mogli oglądać je przechodnie. W 2022 roku został wpisany do rejestru zabytków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze