Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało nową ustawę, według której każdy litr paliwa będzie droższy o 25 groszy, które trafią do rządowej kasy. W środę projekt utworzenia Funduszu Dróg Samorządowych został przegłosowany w pierwszym sejmowym czytaniu.
Nowa ustawa paliwowa budzi mnóstwo kontrowersji. Rząd zapewnia, że pieniądze z paliwa zostaną przeznaczone na remonty dróg, ale z zapisów projektu wynika, że mogą być wykorzystywane także w innych celach.
Nad projektem ustawy pracował m. in. Przemysław Czarnecki, poseł PiS z Wrocławia, syn polityka Ryszarda Czarneckiego. W środę wniosek o odrzucenie projektu poparli politycy Platformy Obywatelskiej, partii Kukiz15, Nowoczesnej, PSL, Unii Europejskich Demokratów i Republikanie.
Posłowie PiS w liczbie 223 osób sprzeciwili się odrzuceniu projektu w pierwszym czytaniu, decydując o unieważnieniu wniosku partii Kukiz15. Wyłamał się jedynie Łukasz Rzepecki, a Bogdan Latosiński wstrzymał się od głosu. Przeciwni odrzuceniu projektu ustawy byli również członkowie Wolnych i Solidarnych.
Wśród posłów z Wrocławia podwyżek cen za paliwo, które dotkną większość Polaków, chcą m. in. Piotr Babiarz, Kornel Morawiecki, Przemysław Czarnecki, Mirosława Stachowiak-Różecka oraz Jacek Świat. Wszyscy, oprócz Morawieckiego, który jest z WiS, reprezentują Prawo i Sprawiedliwość.
Kolejne posiedzenie Sejmu w tej sprawie zaplanowano na przyszły tydzień. Jeśli projekt przejdzie, ustawa może wejść w życie już jesienią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze