Reklama

Pierwsza wyjazdowa przegrana WKK w tym sezonie

19/11/2020 15:12

Po czterech świetnych meczach na wyjeździe, przyszedł ten jeden gorszy. Bardzo twarde kosze w Krakowie przyczyniły się do tego, że skuteczność WKK była na słabym poziomie, a piłka po prostu nie chciała wpadać. Wrocławianie musieli uznać wyższość gospodarzy.

Zaległe spotkanie w Krakowie wrocławianie rozpoczęli w zestawieniu: Michał Jędrzejewski, Jakub Koelner, Michał Sitnik, Jakub Patoka, Piotr Niedźwiedzki. Wynik otworzyli goście akcją dwójkową Jakuba Patoki i kapitana zespołu Piotra Niedźwiedzkiego, po wcześniejszym przechwycie skrzydłowego. W kolejnej akcji blokiem popisał się środkowy WKK. Po obu stronach parkietu było wiele chaosu i piłka choć teoretycznie znajdowała drogę do kosza, ciągle się od niego odbijała. Szybko dwa faule złapał Michał Jędrzejewski. Krakowską drużynę na prowadzenie 6:4 wyprowadził Michał Chrabota. WKK po sześciu minutach miało zaledwie 2/12 celnych rzutów z gry. W siódmej minucie lay-upa trafił Dominik Rutkowski. Pierwsza celna trzypunktowa akcja po stronie Wisły Kraków należała do Wojciecha Gordonia, ale zaraz tą samą bronią odpowiedział Tomasz Prostak. Kwarta zakończyła się 15:11 korzyść przyjezdnych.


Pierwszy punkty WKK w kolejnej odsłonie spotkania padły dopiero po celnych rzutach wolnych Michała Sitnika. Prym w tej kwarcie zaczął wieść krakowski duet Wojciech Gordoń i Wiktor Rajewicz. Pierwszy trafił dwukrotnie za trzy, a drugi z wymienionych najpierw lobem, a następnie przedarł się pod kosz, trafiając lay-upa. Gospodarze wyszli na prowadzenie 22:18 i trener Niedbalski poprosił o czas. Przełamaniem dla jego ekipy była celna próba zza łuku niepilnowanego Michała Jędrzejewskiego. Dalej punkty goście zdobywali przede wszystkim z linii rzutów wolnych. Gracze z Krakowa popisali się serią 8-0. Na koniec ćwiartki spod kosza trafił Tomasz Prostak i na przerwę wrocławianie zeszli z dwupunktową stratą do rywali (31:33).

Reklama

Co prawda drugą połowę przyjezdni rozpoczęli od celnego rzutu Michała Jędrzejewskiego z półdystansu, ale dalej siedem kolejnych punktów zdobyli gracze z Krakowa. Goście dwukrotnie stracili także piłkę, ale to nie przeszkadzało im w kolejnych rzutach. Po trójce Rafała Zgłobickiego wyszli na prowadzenie 40:33. Wrocławianie niemoc przełamali rzutami swojego podstawowego rozgrywającego i Tomasza Prostaka. Po sześciu minutach kwarty przegrywali 41:50. Kolejne punkty zdobył dla WKK ustawiony pod koszem Łukasz Uberna. Mimo ręki na twarzy, Wojciech Gordoń trafił za trzy, a w kolejnej akcji rywale drużyny z Wrocławia zdobyli punkty z pomalowanego, wychodząc na dwunastopunktowe prowadzenie 55:43. Rozpędzony Michał Jędrzejewski zdobył punkty z kontry, a następnie Piotr Niedźwiedzki po podaniu Tomasza Prostaka. Środkowy gości był faulowany w kolejnej akcji i strata wrocławian zmalała do czterech punktów (51:55). Po akcji 2+1 Artura Włodarczyka, zakończyła się kwarta.


W kolejnej zawodnicy WKK wyszli mocniej w obronie. Wstrzelili się trójką, ale po tej trafionej przez Rafała Zgłobickiego po czterech minutach czwartej ćwiartki, gracze z Krakowa powiększyli przewagę do dziesięciu punktów. Po czasie wziętym przez trenera Niedbalskiego, zza łuku trafił Tomasz Prostak. Na tę akcję odpowiedzieli jednak krakowianie, grający w tym meczu na 43,5% skuteczności z rzutów za trzy. Gospodarze agresywniej wyszli w obronie, a strata gości cały czas utrzymywała się na poziomie siedmiu punktów. Goście nie mogli się wstrzelić (czego nie można powiedzieć o rywalach), a czasu zostawało coraz mniej. Ostatecznie wrocławianie przegrali 67:80. Kolejny mecz rozegrają w niedzielę (22.11) o godzinie 18 w WKK Sport Center. Rywalem będzie GKS Tychy, który do tej pory przegrał tylko dwa mecze.

Reklama

TS WISŁA CHEMART KRAKÓW - WKK WROCŁAW 80:67 (11:15, 22:16, 25:20, 22:16)


KRAKÓW: Chrabota 19, Zgłobicki 13, Gorgoń 11, Włodarczyk 8, Bogdanowicz 7, Żaczek 7, Rajewicz 4, Czyż 3, Wojciechowski 1, Krakowiak 0


WKK: Prostak 21, Niedźwiedzki 13, Jędrzejewski 12, Kiwilsza 6, Koelner 5, Sitnik 4, Rutkowski 4, Uberna 2, Patoka 0


ah

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości