Pierwszy pociąg Kolei Dolnośląskich wjechał dziś na dworzec w Karpaczu. Kolei wraca do górskiego kurortu po 25 latach. Codziennie będzie tu dojeżdżało 12 pociągów, w weekendy - 14. By dojechać z Wrocławia do Karpacza trzeba będzie przesiadać się w Jeleniej Górze.
– Czekamy na turystów na dworcu w Karpaczu! Zawsze lepiej do nas dojechać luksusowym pociągiem Kolei Dolnośląskich niż samochodem. Tym bardziej, że trasa z Jeleniej Góry do Karpacza należy do najładniejszych w kraju. Liczymy, że kolej rozwiąże nasze problemy z zakorkowanym miastem. Odwiedzają nas przecież rzesze gości – mówił dziś Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza.
W sobotę, 14 czerwca, między Jelenią Górą a Karpaczem kursować będzie bowiem wyjątkowy pociąg retro. – Bilety będą wydawane bezpośrednio na peronie. Zarówno na przejazd do Karpacza, jak i powrotny. Uwaga, cena biletu to zero złotych! Liczba miejsc jest ograniczona, a o przyznaniu biletu decydować będzie kolejność zgłoszeń na miejscu – zaprasza Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.
Regularne kursy pociągów do Karpacza ruszą w najbliższą niedzielę, 15 czerwca. – Na trasie Jelenia Góra – Karpacz będzie kursować 12 par pociągów w tygodniu, a w weekendy – aż 14. Najszybsze połączenie KD Sprinter pokona dystans w zaledwie 18 minut, natomiast z Wrocławia do górskiego kurortu dotrzemy w niewiele ponad 2 godziny i 30 minut. Co ważne, kursować będą także pociągi retro, zabytkowe składy obsługiwane przez Klub Sympatyków Kolei, które pojawią się na torach w weekendy i święta – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.
– To symboliczne otwarcie nowego rozdziału w rozwoju transportu kolejowego w naszym regionie. Odbudowujemy kolejne linie, przywracamy kolej w miejsca, gdzie kiedyś była codziennością, walczymy z wykluczeniem komunikacyjnym i udowadniamy, że Dolny Śląsk jest infrastrukturalnym sercem Polski – mówił Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.
Linia do Karpacza dołącza do połączeń kolejowych zrewitalizowanych w ostatnich latach na Dolnym Śląsku dzięki środkom samorządu województwa.
Powrót kolei do karkonoskiego kurortu to historyczne wydarzenie, które stało się możliwe dzięki niespotykanemu w skali kraju samorządowemu programowi odbudowy i rewitalizacji nieczynnych przez wiele lat linii kolejowych. Po Bielawie, Trzebnicy, Chocianowie i Świeradowie-Zdroju teraz także Karpacz, jedna z pereł turystycznych Dolnego Śląska, wraca na kolejową mapę Polski.
– W ten sposób przeciwdziałamy wykluczeniu komunikacyjnemu mieszkańców Dolnego Śląska. Program ten realizowany jest z sukcesami z myślą o Dolnoślązakach. Mieszkańcy i turyści odzyskali wygodny, szybki i ekologiczny sposób dotarcia do Karpacza oraz możliwość korzystania z pociągu w codziennej komunikacji. Z bezpośredniego dostępu do kolei znów może korzystać ponad 13 tysięcy mieszkańców karkonoskich gmin oraz turyści z całej Polski – dodaje marszałek Paweł Gancarz.
– To coś więcej niż nowe połączenie w rozkładzie jazdy – to początek nowego sposobu myślenia o podróżowaniu po Polsce, a zarazem szansa na rozwój dla mniejszych ośrodków miejskich i renesans dla całej idei podróży pociągiem do górskich kurortów – mówi Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego odpowiedzialny za rozwój kolei.
Więcej materiałów Kolei Dolnośląskich można zobaczyć w specjalnym serwisie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze