Niecodzienny wypadek miał miejsce w sobotni wieczór na wschodzie Wrocławia. Kierowca taksówki wjechał tam w autobus komunikacji miejskiej. Jak się okazało był pijany.
Do wypadku doszło na ulicy Swojczyckiej, tuż na skrzyżowaniu z ulicą Mydlaną, w sobotę około godziny 20 . Kierowca taksówki nie zachował tam należytej ostrożności i wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej wjechał w bok autobusu komunikacji miejskiej linii 115, który jechał w kierunku Wojnowa. Następnie jego auto uderzyło w szlaban po drugiej stronie jezdni.
Na szczęście kilkudziesięciu pasażerom pojazdu MPK nic się nie stało. To dlatego, że autobus ruszył niedawno z przystanku Monopolowa i nie był rozpędzony. Na miejsce zostali wezwani policjanci z wrocławskiej drogówki oraz komisja wypadkowa komunikacyjnego przewoźnika.
Funkcjonariusze już na miejscu wyczuli od kierowcy taxi charakterystyczną woń alkoholu. Zauważono też, że ledwo trzyma się on na nogach. Momentalnie zdecydowali o konieczności przebadania szofera alkomatem.
Okazało się, że 55-latek ma aż 1,5 promila w wydychanym powietrzu. Został przewieziony do aresztu, a gdy wytrzeźwieje będzie przesłuchany i zostaną postawione mu zarzuty. Grozi mu 2 lata za kratkami i utrata prawa jazdy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze