Reklama

PiS proponuje: darmowe MPK dla kierowców przez cały rok! „To zły i niesprawiedliwy pomysł”

14/01/2016 00:00

Wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości chcą, by właściciele samochodów mogli jeździć autobusami i tramwajami za darmo przez cały rok. - To kolejny zły i niesprawiedliwy pomysł wrocławskiego PiS-u o zabarwieniu populistyczno-socjalistycznym - komentuje Tomasz Owczarek, były kandydat na prezydenta naszego miasta.

Wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości przygotowali projekt uchwały w sprawie uprawnień do bezpłatnych przejazdów MPK w celu ograniczenia emisji zanieczyszczeń.


 


Takie rozwiązanie pod koniec zeszłego roku wprowadzono - po raz pierwszy w Polsce - w Krakowie. Tam, jeśli zanieczyszczenie powietrza jest zbyt wysokie, kierowcy i tyle towarzyszących im osób, ile miejsc siedzących jest w aucie, mogą za darmo jeździć komunikacją miejską. To rozwiązanie ma skłonić kierowców do pozostawienia samochodów pod domem.

Reklama

 


Podobnie ma być - zgodnie z wolą rajców PiS - we Wrocławiu. Radni chcą, by z bezpłatnych przejazdów mogła skorzystać osoba okazująca dowód rejestracyjny samochodu osobowego z informacją o ważnym badaniu technicznym wraz z osobami jej towarzyszącymi – łącznie w liczbie zgodnej z wpisem określającym liczbę miejsc siedzących w aucie.


 


- Rozwiązanie to stosowane będzie w sytuacji przekroczenia poziomu stężeń zanieczyszczeń pyłowych PM10 powyżej 100 mikrogramów/m3 – liczonej jako wynik uśredniony z automatycznej stacji pomiarowej Państwowego Monitoringu Środowiska „Wrocław-Korzeniowskiego” na terenie Wrocławia - tłumaczą przedstawiciele PiS-u.

Reklama

 

 


Ale to nie koniec. Radni Prawa i Sprawiedliwości idą dalej i proponują, by właściciele lub współwłaściciele samochodów osobowych zarejestrowanych na terenie Wrocławia, podróżujący z ważnym dowodem rejestracyjnym, mogli bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej przez cały rok.


 


- Rezygnacja z podróży transportem indywidualnym będzie „nagradzana” uprawnieniem do bezpłatnego korzystania z komunikacji publicznej - tłumaczą rajcy.


 


Te rozwiązania mają być zachętą dla mieszkańców do poruszania się po mieście transportem publicznym.

Reklama

 


- Wprowadzenie uchwały w życie będzie miało istotny wpływ na zmianę przyzwyczajeń mieszkańców w poruszaniu się po mieście. To z kolei spowoduje zmniejszenie natężenia ruchu samochodowego we Wrocławiu, co w konsekwencji przyczyni się do poprawy jakości powietrza w naszym mieście. Omawiane rozwiązania będą również korzystnie wpływać na korki, co w kontekście zaliczania Wrocławia do miejsc najbardziej zakorkowanych na tle innych miast jest niezwykle istotne - wyliczają rajcy.


 


Ich zdaniem nie spowoduje to redukcji wpływów ze sprzedaży biletów MPK.

Reklama

 


- Uchwała nie pociągnie za sobą skutków dla budżetu gminy, ewentualne zmniejszenie wpływów MPK, jeśli wystąpi, nie będzie znaczne, a z pewnością nie przekroczy poziomu koniecznego dla podjęcia działań w sprawie ewentualnego dofinansowania spółki - dodają radni.


 


"To zły i niesprawiedliwy pomysł"


 


Na propozycję Prawa i Sprawiedliwości błyskawicznie zareagował Tomasz Owczarek z Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego, były kandydat na prezydenta naszego miasta.


 


- To kolejny zły i niesprawiedliwy pomysł wrocławskiego PiS o zabarwieniu populistyczno-socjalistycznym - komentuje Owczarek.

Reklama

 


Jego zdaniem, w ten sposób dyskryminuje się na starcie biedniejszą część społeczeństwa, która nie ma samochodu oraz karze się tych, którzy świadomie z samochodu zrezygnowali.


 


- A to wszystko samo się nie sfinansuje! Nie ma darmowych obiadków, nie ma bezpłatnych usług publicznych. One są finansowane z naszych podatków. Obecnie częściowo są finansowane z budżetu miasta (czyli naszych podatków) oraz z przychodów ze sprzedaży biletów i innych usług MPK. I to jest rozwiązanie optymalne - podkreśla Tomasz Owczarek.

Reklama

 


Aktywista tłumaczy, że podatki płacą jedynie osoby, które zgłoszą Wrocław jako miejsce zamieszkania, a na przychody z biletów składają się wszyscy, którzy korzystają, bez względu na to, gdzie płacą podatki.


 


- Czyli gdyby wprowadzić bezpłatną komunikację, to koszty ponosiliby tylko mieszkańcy Wrocławia, a osoby spoza miasta korzystające z MPK i niepłacące tu podatków faktycznie jeździłyby za darmo, co urąga sprawiedliwości i jest nieuczciwe dla mieszkańców! Nie dyskryminujmy wrocławian - zaznacza Owczarek.

Reklama

 


Dodaje, że to nie cena jest problemem wrocławskiej komunikacji zbiorowej, ale jej jakość. Zdaniem aktywisty, przyrost pasażerów można osiągnąć jedynie poprzez usprawnianie MPK obejmujące m.in. niskopodłogowy, czysty, bezawaryjny tabor, wzrost częstotliwości kursowania pojazdów, budowę nowych linii, poprawę jakości szyn czy oferty biletowej.


 


A Wy co sądzicie o tym pomyśle? Zapraszamy do dyskusji.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości