- To nie rewitalizacja, a gruntowna odbudowa połączenia, które utworzy komunikacyjną pętle wokół Wrocławia – twierdzi Wojciech Bochnak, wicemarszałek Dolnego Śląska. Projekt ten pozwoli odciążyć drogi lokalne, którymi obecnie jeżdżą ciężki transporty z kruszywem. Potem na torach mogą pojawić się także pociągi pasażerskie.
Linia kolejowa ze Strzelina do Łagiewnik jest nieczynna od około 40 lat. Ma ona kluczowe znaczenie dla południowej części województwa. Łączy Strzelin – leżący na międzynarodowej trasie Wrocław - Praga z Łagiewnikami, umożliwiając bezpośredni wywóz surowców w kierunku północnym i zachodnim.
Przywrócenie tej trasy zwiększy bowiem możliwości obsługi kamieniołomów i innych nadawców ładunków w południowej części województwa, umożliwiając bezpośrednie skierowanie towarów na sieć kolejową zamiast na drogi lokalne.
- To istotne z punktu widzenia efektywności łańcucha dostaw i ochrony dróg przed nadmiernym ruchem ciężarowym – tłumaczą urzędnicy.
Chociaż projekt realizowany jest pod kątem ruchu towarowego, odbudowa torów i stacji przywróci tym miejscom status węzłów kolejowych (w szczególności Łagiewniki i Strzelin), co zwiększy elastyczność sieci kolejowej i stworzy warunki do ewentualnego uruchomienia połączeń pasażerskich w przyszłości.
- Od samego początku wsłuchujemy się w głosy mieszkańców i w kolejnych latach jesteśmy gotowi zapewnić także ruch osobowy na tej linii – zapewnia wicemarszałek Wojciech Bochnak.
Inwestycja obejmie blisko 18 km torów, a jej zakończenie jest planowane na czerwiec tego roku. Jej koszt to 60 milionów złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Oby planowana inwestycja w sposób zdecydowany przyczyniła się do zmniejszenia ilości tirów na drogach