Wrocławski policjant, uczestnicząc w czasie wolnym od służby w ceremonii pogrzebowej, zatrzymał wspólnie z innym mężczyzną złodzieja, który na cmentarzu ukradł kobiecie torebkę. Sprawca wpadł po pościgu. Skradzione mienie, w tym portfel z pieniędzmi i dokumentami, odzyskano. Za kradzież podejrzanemu grozi teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 28 września, około południa. Funkcjonariusz, uczestnicząc w ceremonii pogrzebowej, usłyszał w pewnym momencie na cmentarzu krzyki i wołanie „łapcie złodzieja, ukradł torebkę”. Policjant, nie zastanawiając się, pobiegł w stronę, skąd dochodziło wołanie o pomoc.
– W jednej z bocznych alejek, funkcjonariusz zauważył uciekającego młodego chłopaka i goniącego go innego mężczyznę. Funkcjonariusz odciął uciekającemu drogę, dzięki czemu sprawca został zatrzymany. W kieszeni kurtki podejrzanego, policjant znalazł skradziony portfel z pieniędzmi i dokumentami – opisuje sprawę Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Jak się później okazało, zatrzymany uciekając wyrzucił wcześniej skradzioną torebkę, zabierając z niej jedynie najcenniejsze przedmioty. Dzięki jednemu ze świadków tej sytuacji, torebkę również odnaleziono. Dzięki wspólnej akcji funkcjonariusza i osób znajdujących się na cmentarzu, sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku, a odzyskane mienie wróciło do okradzionej kobiety.
Podejrzany został przewieziony do komisariatu, gdzie wykonano z jego udziałem dalsze czynności. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Przypomnijmy, że kradzież zagrożona jest karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci sprawdzają teraz, czy zatrzymany ma na swoim koncie więcej tego typu kradzieży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze