Miało być wielkie otwarcie z balonami i promocjami już pod koniec października, a wyszła wielomiesięczna urzędnicza odyseja. Dopiero 13 stycznia inwestor M-Parku przy Średzkiej zdobył pozwolenie na użytkowanie, a pierwsze sklepy ruszają niemal z marszu. Oficjalne otwarcie parku odbędzie się jednak… dopiero 30 stycznia.
Otwarcie M-Parku przy Średzkiej miało odbyć się 30 października. W Pepco, Dealz czy Rossmannie czekały już towary, nadmuchano nawet balony na otwarcie. Ale otwarcie w ostatniej chwili odwołano, a później wielokrotnie przekładano.
W końcu jednak pojawiło się zielone światło. - 13 stycznia otrzymaliśmy pozwolenie na użytkowanie. Sklepy mogą się już otwierać i będą robiły to indywidualnie tak szybko, jak zdążą - słyszymy w ICP Properties. Przykładowo zakupy w odzieżowym Sinsay'u będzie można zrobić już w czwartek, 15 stycznia, od godziny 9 rano. Formalne otwarcie całego parku handlowego odbędzie się jednak później, 30 stycznia. - Marketingowe otwarcie nie jest w żaden sposób skorelowane z datą otwarcia sklepów - dowiadujemy się.
Przypomnijmy - właściciel centrum nie dostał od nadzoru budowlanego pozwolenia na użytkowanie obiektu. Jak tłumaczył jeszcze w grudniu portalowi TuWroclaw.com Przemysław Samocki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Wrocławiu, w dokumentach złożonych przez inwestora stwierdzono "szereg braków i nieścisłości". Samocki podkreślał, że nie było nawet prawidłowo sporządzonego projektu technicznego. Dopatrzył się też dziesięciu innych błędów. Inwestor dokumenty uzupełniał, ale nadal zawierały ona błędy. W końcu na stole pojawił się całkiem nowy wniosek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze