Dwóch mężczyzn w wieku 19 i 24 lat trafiło na trzy miesiące do aresztu, po tym jak w środę próbowali podpalić drzwi kościoła prawosławnego przy ul. św. Mikołaja na Starym Mieście. Teraz grozi im 8 lat za kratkami.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w środę, 23 października, około godziny 3.30 w nocy. Policjanci ze Starego Miasta otrzymali informację od proboszcza o tym, że dwaj nieznani jeszcze wówczas mężczyźni podpalili drewniane elementy, ułożone przy drzwiach bocznych kościoła, a następnie uciekli w nieznanym kierunku. W wyniku zdarzenia doszło do nadpalenia drzwi.
Policjanci zajęli się niezwłocznie wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy oraz ustaleniem i zatrzymaniem sprawców. – W wyniku prowadzonych działań operacyjnych wrocławscy policjanci wytypowali osoby podejrzewane o ten czyn, a następnie zlokalizowali ich miejsce pobytu. Jak wynikało z ustaleń funkcjonariuszy, podejrzewani po zdarzeniu opuścili Wrocław, udając się na teren województwa śląskiego – opisuje sprawę Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy dolnośląskiej policji.
Do zatrzymania doszło na terenie Chorzowa jeszcze tego samego dnia wieczorem, w jednym z tamtejszych mieszkań. Zatrzymani zostali przewiezieni do Wrocławia, gdzie zostali przesłuchani.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty, że podpalając drzwi boczne kościoła, sprowadzili zdarzenie, które zagrażało mieniu w wielkich rozmiarach. Czyn ten w świetle kodeksu karnego zagrożony jest karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Zatrzymani, decyzją sądu, na wniosek prokuratury zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze