Reklama

Pogrzeb Hanny Gucwińskiej. Wrocław pożegnał swoją legendę

15/11/2023 09:16

Wrocław pożegnał w środę Hannę Gucwińską - legendę miasta i symbol wrocławskiego zoo. - Pamiętamy, jestśmy wdzięczni i pamiętać będziemy. Wrocław jest dumny, że miał takich obywateli - mówił prezydent Jacek Sutryk.

POGRZEB HANNY GUCWIŃSKIEJ - ZOBACZ ZDJĘCIA


Uroczystości rozpoczęły się o godz. 12 w bazylice św. Elżbiety we Wrocławiu. - To była niezwykła para, niezwykli ludzie, bardzo głęboko zanurzeni w sprawy zwierząt, w sprawy ogrodu, w sprawy miasta i regionu - mówił w kościele o Hannie i Antonim Gucwińskich prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. - Pamiętamy, jestśmy wdzięczni i pamiętać będziemy. Wrocław jest dumny, że miał takich obywateli - dodał.


Po mszy świętej żałobnicy przenieśli się na Cmentarz Osobowicki. Hanna Gucwińska spoczęła tutaj w Alei Zasłużonych - u boku swojego męża Antoniego.

Reklama

POGRZEB HANNY GUCWIŃSKIEJ - ZOBACZ ZDJĘCIA


Hanna Gucwińska zmarła przez ponad tygodniem w wieku 91 lat. Ostatnie chwile życia spędziła w Krakowie - przeniosła się tam do rodziny po śmierci męża. Antoni Gucwiński zmarł przed dwoma laty po zakażeniu Covid-19. Jego żona bardzo przeżyła tę śmierć - już wtedy w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Nie mogła nawet uczestniczyć w pogrzebie męża. Po chorobie nie wróciła już do pełnej sprawności. Przez ostatnie miesiące opiekowali się nią najbliższi.


Gucwińscy poznali się w ogrodzie zoologicznym. Antoni przez 40 lat (w latach 1966 - 2006) był jego dyrektorem. Jego żona - głównym specjalistą do spraw hodowlanych. Razem pracowali tutaj aż do starości. Ostatnie lata życia spędzili w swoim domu na Biskupinie. Po tym gdy miasto rozstało się z nimi w niezbyt przyjemnej atmosferze, do ogrodu zoologicznego już nie zaglądali. - To taka przestroga dla innych, żeby nie być za długo sługą zakładu. Myśmy powinni parę lat wcześniej odejść, spokojnie, a tak otrzymałem wypowiedzenie, po 55 latach pracy, z adnotacją, że się nie nadaję do XXI wieku. Z pracownikami się pożegnaliśmy. Klucze dałem następcy, kawę wypiliśmy i do widzenia - opowiadał Antoni Gucwiński w jednym z ostatnich wywiadów. - A żony nie zauważyli w ogóle. Że pracowała tyle lat. To było przykre i odbiło się na mnie bardzo. Stąd mamy taki dystans do ogrodu - tłumaczył.

Reklama

Hanna Gucwińska pracowała nie tylko w zoo. Przez trzy kadencje była też radną Wojewódzkiej Rady Narodowej, a przez jedną kadencję - posłanką na Sejm.


Największą popularność w całej Polsce Gucwińscy zyskali jednak dzięki kultowemu programowi telewizyjnemu "Z kamerą wśród zwierząt", który współtworzyli przez około 30 lat. Program miał aż 1016 odcinków.


g

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości