Na przełomie stycznia i lutego liderka Ślęzy Wrocław Marissa Kastanek doznała kontuzji kostki. Uraz, który miał wykluczyć Amerykankę z gry na 2-3 tygodnie, okazał się znacznie poważniejszy - możliwe, że w tym sezonie Kastanek już nie zagra. Klub szuka na szybko posiłków ze Stanów Zjednoczonych.
Po przyjściu Eleny Dikeoulakou wydawało się, że wrocławianki mogą powalczyć o obronę mistrzowskiego tytułu. - Lada chwila dołączy po kontuzji kostki Marissa Kastanek. Wtedy nasz obwód będzie wyglądał tak, jak bym chciał - mówił niedawno Arkadiusz Rusin. Niestety, uraz jest groźniejszy, a sama zawodniczka chciałaby wznowić treningi, ale przeszkadza jej ból. Istnieje prawdopodobieństwo, że w tym sezonie już nie zagra.
Klub teraz rozgląda się za wzmocnieniami last minute. Biorąc pod uwagę scenariusz, że Kastanek nie będzie mogła w tym sezonie pomóc zespołowi, zwalnia się jedno miejsce dla zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych (w meczu mogą zagrać dwie koszykarki spoza państw zrzeszonych w FIBA Europe). Na ewentualnie zakontraktowanie nowej zawodniczki Ślęza ma tydzień - okienko transferowe w Energa Basket Lidze Kobiet zamyka się 9 marca. Dodajmy, że nawet jeśli kontuzja wykluczy Kastanek z gry do końca tego sezonu, to w kolejnych rozgrywkach nadal będzie reprezentować barwy Ślęzy - przed obecnym sezonem podpisała bowiem dwuletni kontrakt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze