Krytyczna sytuacja w Kłodzku. Centrum miasta jest pod wodą, w zalanych kwartałach jest od 50 do 50 cm wody, w mieszkaniach są suche krany, w wielu miejscach nie działają telefony komórowe, w całym powiecie ewakuowano 1600 osób. To obraz miasta po tym, gdy z brzegów wystąpiła Nysa Kłodzka. - Osobom biorącym udział w akcji przeciwpowodziowej nakazuje się natychmiast zejść z wałów i opuścić tereny zalewowe - ogłosił przed godz. 13 burmistrz Kłodzka Michał Piszko.
KŁODZKO I BARDO POD WODĄ - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Szkoły, przedszkola i żłobki w całym mieście zostały zamknięte do odwołania. - Z powodu braku zasilania w energię elektryczną w ciągu najbliższych godzin nastąpi przerwa w dostawie wody na terenie miasta Kłodzka - zapowiedział burmistrz. Woda w miejskiej sieci od wielu godzin i tak nie nadawała się już do picia. W akcji ratowniczej strażakom pomaga kilkuset żołnierzy.
KŁODZKO I BARDO POD WODĄ - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Czytaj także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze