Pierwsza wzmianka o powodzi we Wrocławiu pochodzi z XII wieku. Tę z 1350 roku określano mianem „stulecia”. Największa przed wojną wydarzyła się w 1903 roku. Stan Odry wtedy przekroczył wtedy 7 metrów, a zalane zostały te same miejsce co 94 lata później.
Jak wspominają historycy, już pod koniec XII wieku kronikarze odnotowali powodzie na wrocławskim odcinku Odry. W 1281 roku Odra zerwała dwa mosty Wrocławia. Z kolei powódź z 1350 roku określono mianem "stuletniej". Kolejna zdarzyła się w 1372 roku. Wielka woda zniszczyła "dzielnice Wrocławia i tereny rolnicze". Do podtopień dochodziło non stop. W 1464 roku, po ulewnych deszczach, Odra zniszczyła domy na wrocławskim nabrzeżu, zalała plac Nowy Targ. Wody Oławy i Widawy porwały mosty i młyny. Cztery lata później jednej nocy Odraz przybrała dwa łokcie (ok. 1,15 m). Natomiast w 1496 roku spowodowała wybuch zarazy, przez którą w samym Wrocławiu zmarło prawie 3 tysiące ludzi. Natomiast w XVIII wieku letnie powodzie należały do tak katastrofalnych, że nazwano je wielkim śląskim potopem.
ZOBACZ TEŻ: Tereny zalewowe Wrocławia 100 lat temu [MAPA]
Ta najsłynniejsza w czasach Bresalu zdarzyła się w lipcu 1903 roku. Po zaledwie kilku godzinach fala zalała cały obszar dzisiejszego Przedmieścia Oławskiego. Odra osiągnęła stan 7 metrów i połączyła swoje nurty z Oławą. Woda zalała most Uniwersytecki, wszystkie odrzańskie wyspy, fragment Ostrowa Tumskiego czy Kępę Mieszczańską. Pod wodą znalazły się także wsie: Kozanów i Maślice. Zalany został też ogród zoologiczny. Mieszkańcy Starego Miasta zostali odcięci od świata. Zniszczone były także tory elektrycznych tramwajów. Aby wydostać się z zalanego Wrocławia, mieszkańcy wykorzystywali drzwi i koryta jako łodzie i tratwy.
Woda zalewała te same miejsca co 94 lata później.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze