Reklama

Pożegnalny mecz na Krupniczej? Gwardia podejmuje AZS Częstochowa [ZAPOWIEDŹ]

12/01/2019 11:35

Rok 2019 nie rozpoczął się po myśli Gwardii… Wrocławianie przegrali wyjazdowe spotkanie z Norwidem Częstochowa 0:3, a na domiar złego, klub boryka się z problemami o podłożu pozasportowym, związanymi z obiektem, na którym od dawien dawna rozgrywał swoje mecze. Niewykluczone, że będzie to ostatni mecz przy Krupniczej w najbliższym czasie.

Gwardziści udanie zakończyli ubiegły rok, wygrywając trzy ostatnie spotkania, jednak wraz z nowym rokiem nadeszła porażka, która przerwała imponującą serię zwycięstw wrocławian. Przegranej z Norwidem można upatrywać w absencji czołowego zawodnika zespołu, przyjmującego Kamila Maruszczyka. Wyjazdu do Częstochowy, siatkarze Gwardii nie zaliczą do udanych, jednak już w sobotę będą mieli okazję się zrehabilitować, bowiem przed własną publicznością rozegrają mecz z inną drużyną spod Jasnej Góry - AZS-em.


AZS nie radzi sobie w tym sezonie najlepiej. Z dorobkiem 14 punktów zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Gwardia nie może jednak lekceważyć rywala, bo częstochowianie pokazali w ostatniej kolejce, że są w stanie sprawić niespodziankę, pokonując przed własną publicznością faworyzowany BBTS Bielsko Biała, i to w trzech setach. Podopieczni Piotra Lebiody będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by pokonać słabszego "na papierze" rywala. Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się wynikiem 3:1 dla Gwardii. Czy stanie się tak również i tym razem?

Reklama

- Personalnie częstochowski AZS jest bardzo mocnym zespołem tylko po prostu nie potrafił tego przenieść na boisku jako drużyna. Doszło do kilku zmian kadrowych i powoli widać efekt. Myślę, że to będzie bardzo trudny mecz, ale liczę w tym momencie na duża frekwencję wśród naszych kibiców. W szczególności po ostatnich wiadomościach związanych z halą. Najważniejsza jest nasza dobra gra, jak my zagramy na swoim poziomie, to będzie duży krok do zwycięstwa. Zachować chłodna głowę, nie myśleć o tym co się dzieje wokół, tylko wyjść na mecz skoncentrowanym - to okaże się kluczem do pewnej wygranej - mówi Łukasz Lubaczewski, przyjmujący Gwardii.


Gwardia po siedemnastu rozegranych kolejkach plasuje się na 6. miejscu, ze stratą 7 punktów do "podium". Wrocławianie w pierwszej rundzie rozgrywek, prezentowali się bardzo dobrze. Dobra gra w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, przynosiła efekty w postaci uzyskiwanych wyników. Receptą na dobrą grę siatkarzy ze stolicy Dolnego Śląska będzie powrót do dyspozycji sprzed końca roku, a lekiem na ból po przegranej z Norwidem może być tylko zwycięstwo nad AZS-em. Czy Gwardia mimo napotykających ją w ostatnim czasie problemów będzie w stanie stawić im czoła i pokona AZS, czy może to częstochowianie sprawią kolejną niespodziankę i wrócą z Wrocławia z cenną zdobyczą punktową?

Reklama

Mecz Gwardia Wrocław - AZS Częstochowa odbędzie się w sobotę (12 stycznia) o godzinie 18 w hali przy ul. Krupniczej.


Aleksander Hutyra

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości