Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Bartłomiej Ciążyński poinformował, że złożył pozew przeciwko autorom kampanii „Stop Pedofilii”. – Ich działania obrażają, szkalują i naruszają godność innych osób – argumentuje doradca prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii.
Kampania „Stop Pedofilii” odbywała się m.in. we Wrocławiu, a jej organizatorzy używali samochodu z przyczepką reklamową oraz oplakatowanych furgonetek. – Tuby medialne przeciwników nie ustają, ale i my po regeneracji aut ruszymy z powrotem w trasę. Walka o dzieci trwa – podkreślają organizatorzy akcji.
W poniedziałek wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia Bartłomiej Ciążyński poinformował, że złożył przeciwko fundacji pozew w imieniu swojego klienta - nieheteroseksualnej osoby, która czuje się przez nią szkalowana i obrażana. – Polskie prawo karne, niestety, nie chroni ofiar nawoływania do nienawiści i znieważania dotyczącego orientacji seksualnej. Stąd te wszystkie umorzenia śledztw w sprawach banerów i pikiet szkalujących osoby nieheteroseksulne – tłumaczy doradca prezydenta. I dodaje, że można te nienawiść zwalczać na drodze procesu cywilnego o naruszenie dóbr osobistych.
Ciążyński żąda od pozwanej fundacji: usunięcia baneru przy ul. Ślężnej we Wrocławiu (koło Orlenu), a ze strony www.stoppedofilii.pl „kłamliwych treści o osobach LGBT”. Domaga się też zaprzestania używania furgonetki oklejonej banerami „Stop pedofilii” i organizowania pikiet.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze