W sobotę na Świdnickiej, tuż przy bramie wejściowej na wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy, odbył się protest zorganizowany przez działaczy fundacji Viva. Aktywiści chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na cierpienie zwierząt i uciążliwości dla ludzi związane z działalnością ferm futrzarskich. To element ogólnopolskiej akcji z okazji Dnia Bez Futra.
Działacze fundacji Viva podobne akcje zorganizowali w sobotę w 19 polskich miastach. – Minął rok od złożenia w Sejmie projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, a my ciągle pytamy rządzących, gdzie ta obiecywana dobra zmiana dla zwierząt? – mówi Cezary Wyszyński, prezes Fundacji Viva! – Polska jest europejskim zagłębiem ferm futrzarskich. W naszym kraju zabija się na futro co roku prawie 10 milionów zwierząt – dodaje.
Działacze Vivy przeprowadzili własne śledztwa, które wykazały, że polskie fermy futerkowe to „piekło dla zwierząt, nad którym nikt nie ma realnej kontroli”. – Hodowla zwierząt futerkowych jest również szkodliwa dla środowiska: odchody zwierząt zatruwają lokalną glebę i wodę. Poza tym norki, które uciekają z ferm, z czasem wypierają nasze rodzime gatunki zwierząt – tłumaczy Martyna Kozłowska z Vivy.
Fundacja Viva od 2011 roku walczy o wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze