W środę przed południem przed wrocławską siedzibą Biura Parlamentu Europejskiego protestowali z Turowa. Pracownicy kopalni strajkowali przeciwko decyzji TSUE o konieczności zaprzestania wydobycia w KWB Turów. – Nie pozwolimy na niszczenie naszego majątku i suwerenności energetycznej Polski – mówili podczas protestu. Przed wejściem do biura instytucji unijnych, symbolicznie wysypali też worek węgla brunatnego.
Przed wrocławskim Biurem Parlamentu Europejskiego, czyli tzw. Domem Europy zgromadziło się kilkaset osób protestujących przeciwko planom likwidacji kopalni w Turowie. Na proteście pojawili się związkowcy z Sierpnia 80, OPZZ, Forum Związków Zawodowych oraz Solidarności. Dolnośląskich górników wsparli też m.in. koledzy z kopalń na Górnym Śląsku.
Protest był odpowiedzią na postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który po rozpatrzeniu skargi Czech, wezwał do natychmiastowego zamknięcia polskiej kopalni.
– Prezydium Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” stanowczo domaga się od rządu RP podjęcia pilnych działań na rzecz dalszego funkcjonowania KWB Turów. Ogłoszona 21 maja br. decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o wstrzymaniu wydobycia w KWB Turów to katastrofalna wiadomość nie tylko dla ważnego dla całego kraju kompleksu wydobywczo-energetycznego, ale przede wszystkim dla mieszkańców tego regionu. To również zła decyzja w kontekście przyszłości energetycznej Polski – czytamy w stanowisku dolnośląskiej Solidarności. – Zaskoczenie budzi nagły tryb w jakim została podjęta ta decyzja. W kilkanaście lat po wejściu Polski i innych krajów Europy Środkowej do Unii Europejskiej, po zapewnianiu o tym, że decyzje zapadają w wyniku uzgadniania racji i dążenia do kompromisu, okazuje się, że można niczym w totalitarnym państwie, poprzez jedną decyzję, ustalać los tysięcy mieszkańców danego regionu – dodają związkowcy z „S”.
W trakcie manifestacji wykrzykiwano m.in. hasło „Ręce precz od Turowa”, przed wejściem do Biura PE wysypano też worek węgla brunatnego. Związkowcy zapowiadają, że jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, to będą organizować kolejne, mniej pokojowe, protesty m.in. w Warszawie i Brukseli.
Przez ponad godzinę ulica Widok, gdzie trwał protest była nieprzejezdna. Po godzinie 12:00 strajkujący przeszli na pl. Wolności, gdzie zakończył się protest.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze