23 196 287,18 zł – dokładnie tyle jedna z wrocławskich firm zalega Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Pracownicy ZUS-u zauważają, że w ostatnim czasie część przedsiębiorców reguluje swoje zaległości wobec Zakładu, jednak zadłużonych jest nadal grubo ponad milion firm.
W całej Polsce osób zalegających z opłacaniem obowiązkowych ubezpieczeń społecznych zalega ponad 1,5 mln osób. Dłużnicy mają ZUS-owi do oddania łącznie ponad 30 mld złotych. Rekordzista z Wrocławia ma do oddania ponad 23 mln zł.
ZUS skrupulatne odzyskiwanie należności rozpoczął po wprowadzeniu systemu e-Składka, który uprościł procedury związane z opłacaniem obowiązkowych danin, ale też ułatwił ściganie osób, które stosownych opłat nie wniosły. Do wszystkich zadłużonych na kwotę wyższą niż 6,60 zł przedsiębiorców, ZUS wysyłał listy z informacją o stanie konta.
Swoje zobowiązania uregulowało już wielu dolnośląskich przedsiębiorców, ale jak widać na zusowskich kontach ciągle brakuje wpłat od niektórych firm. Dług na niektórych kontach powstał, dlatego, że po wprowadzeniu indywidualnych numerów rachunków składkowych bieżące wpłaty są w pierwszej kolejności księgowane na najstarsze zaległości.
– Zadłużenie na koncie dla osób prowadzących działalność gospodarczą, które dobrowolnie płacą na ubezpieczenie chorobowe, może oznaczać utratę prawa do zasiłku chorobowego, opiekuńczego lub macierzyńskiego – przestrzega Iwona Kowalska, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. – Jeżeli ktoś nie może spłacić zadłużenia od ręki może starać się o rozłożenie długu na raty. Pomoże mu w tym doradca ds. ulg i umorzeń – dodaje rzeczniczka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze